Roxannka
Pracująca mama!
Kochane jesteście dziewczyny, dzięki za miłe słowa :* Ja wiem że go nie upilnuje, zresztą mam takie podejście, że dziecko musi się uczyć nawet poprzez takie sytuacje, ale tak bardzo się dzisiaj przestraszyłam 
Wogóle humorek jakiś nie bardzo przez cały dzień miałam i nałożyło sie na to wiele rzeczy, a przede wszystkim myśl o powrocie do pracy :-( Praca sama w sobie nie jest zła, ale aż mnie paraliżuje na myśl, że całe dnie bede spedzać bez mojego szczęścia największego, a on ponad 8 godz. bedzie z obcymi ludźmi a nie ze mną :-
-
-( Świat jest pochrzaniony ... zazdroszcze wszystkim house managerom
a wszystkie kobiety pracujące podziwiam!
Nie dam rady odpisać na wszystko co bym chciała ale cosik skrobne ;-)
makuc, sarisa, mała mi, rysia :***
kroma, już ci kiedyś pisałam, że humor mi poprawiasz jak mało kto
a o tym przywiązaniu do własnej kupy przez małe dzieci to też słyszałam ;-) mam nadzieje, że kryzys jednak zażegnany 
rysia, takie posty to ja rozumiem, znaczy że wracasz do "żywych" ;-) Ogromnie się ciesze, że u siostry poprawa! ja zawsze pisałam że kciuki mam z bb mają jakąś magiczną moc :-)
kania, fajnie że jesteś :-)
monimoni, gratki pracy
no i przykro mi że Leni się tak wymęczyła :-( o Oluś efy chyba się z nią solidaryzował ... biedne te nasze dzieciaczki czasami.
a czy mi coś umkneło czy doris się dzisiaj nie zameldowałą ??
ktoś coś wie ? piszcie bo martwić się bede :-(
ida, no niezazdroszcze placu budowy w salonie
obyście szybko się z tym uporali, tulam :*
sheeney, super, że plany się wyklarowały :-) teraz tylko się relaksować ;-)
cass, brawo dla Mai :-) a jak tam z nianią ?
emiś, dzięki za zaproszonko, ale przez ciebie znowu wkręciłam się w gre na fb


ulisia, niezły numerant z Marcelka rośnie
elwirka, tobie też współczuje małego "wypadku" z Oli, ehh te nasze brzdące ciągle mają jakieś historie :-(
e-lona, straszne co piszesz, zawsze to straszne kiedy ktoś osieraca dzieci :-(
sariska, o spacerku to ja tak nie marze, ale raczej o nocce, jednej jedynej bez płaczu jęczenia, wstawania ;-) marzenia ściętej głowy bo pewnie bym zasnąć nie mogła bez Ptyśka obok mnie

makuc, przykro mi że u Ciebie nocki takie kiepskie, oj odbijemy sobie to jeszcze odbijemy ;-) a jak wizytacja u szanownej teściówki ? przeżyłaś ?
ja to sobie tak myśle, że może ona specjalnie okazji szuka coby ją synowa odwiedzała 

alicja, ika dobrze pisze druk nazywa się ZCNA (tego ZCZA już nie ma) i to tak naprawde powinno wystarczyć. Jeśli mąż ma legitymacje ubezpieczeniową to też można pokazać, a druk RMUA jest z wynagrodzeniem więc teoretycznie nie powinni go przyjąć ale wiadomo różnie bywa.
super, że nowa bryka Isi się sprawdziła
Wszystkim Annom, Aniom i Aneczkom wszystkiego naj z okazji imieninek :-):-):-)
No i jak zwykle wyszło małe wypracowanko a ja tak ich nie znosiłam pisać w szkole ;-) ale humorek mi się za to poprawił i w takim nastroju kłade się spać coby mi ktoś lub coś go nie popsuło ;-)
Kolorowych ...

Wogóle humorek jakiś nie bardzo przez cały dzień miałam i nałożyło sie na to wiele rzeczy, a przede wszystkim myśl o powrocie do pracy :-( Praca sama w sobie nie jest zła, ale aż mnie paraliżuje na myśl, że całe dnie bede spedzać bez mojego szczęścia największego, a on ponad 8 godz. bedzie z obcymi ludźmi a nie ze mną :-
a wszystkie kobiety pracujące podziwiam!Nie dam rady odpisać na wszystko co bym chciała ale cosik skrobne ;-)
makuc, sarisa, mała mi, rysia :***
kroma, już ci kiedyś pisałam, że humor mi poprawiasz jak mało kto
a o tym przywiązaniu do własnej kupy przez małe dzieci to też słyszałam ;-) mam nadzieje, że kryzys jednak zażegnany 
rysia, takie posty to ja rozumiem, znaczy że wracasz do "żywych" ;-) Ogromnie się ciesze, że u siostry poprawa! ja zawsze pisałam że kciuki mam z bb mają jakąś magiczną moc :-)
kania, fajnie że jesteś :-)
monimoni, gratki pracy
no i przykro mi że Leni się tak wymęczyła :-( o Oluś efy chyba się z nią solidaryzował ... biedne te nasze dzieciaczki czasami.a czy mi coś umkneło czy doris się dzisiaj nie zameldowałą ??
ktoś coś wie ? piszcie bo martwić się bede :-(ida, no niezazdroszcze placu budowy w salonie
obyście szybko się z tym uporali, tulam :*sheeney, super, że plany się wyklarowały :-) teraz tylko się relaksować ;-)
cass, brawo dla Mai :-) a jak tam z nianią ?
emiś, dzięki za zaproszonko, ale przez ciebie znowu wkręciłam się w gre na fb



ulisia, niezły numerant z Marcelka rośnie

elwirka, tobie też współczuje małego "wypadku" z Oli, ehh te nasze brzdące ciągle mają jakieś historie :-(
e-lona, straszne co piszesz, zawsze to straszne kiedy ktoś osieraca dzieci :-(
sariska, o spacerku to ja tak nie marze, ale raczej o nocce, jednej jedynej bez płaczu jęczenia, wstawania ;-) marzenia ściętej głowy bo pewnie bym zasnąć nie mogła bez Ptyśka obok mnie


makuc, przykro mi że u Ciebie nocki takie kiepskie, oj odbijemy sobie to jeszcze odbijemy ;-) a jak wizytacja u szanownej teściówki ? przeżyłaś ?
ja to sobie tak myśle, że może ona specjalnie okazji szuka coby ją synowa odwiedzała 

alicja, ika dobrze pisze druk nazywa się ZCNA (tego ZCZA już nie ma) i to tak naprawde powinno wystarczyć. Jeśli mąż ma legitymacje ubezpieczeniową to też można pokazać, a druk RMUA jest z wynagrodzeniem więc teoretycznie nie powinni go przyjąć ale wiadomo różnie bywa.
super, że nowa bryka Isi się sprawdziła

Wszystkim Annom, Aniom i Aneczkom wszystkiego naj z okazji imieninek :-):-):-)
No i jak zwykle wyszło małe wypracowanko a ja tak ich nie znosiłam pisać w szkole ;-) ale humorek mi się za to poprawił i w takim nastroju kłade się spać coby mi ktoś lub coś go nie popsuło ;-)
Kolorowych ...
