dawidowe, Oli też za rączkę śmiga :-)
Makuc, mąż przeżył napaść patelniową?
roxannka, jak ja Ci zazdroszczę, że u teściowej było OK. W środę lub czwartek pragnę napisać to samo o swojej wizycie u teściowej

. I dziękuję Ci za całuski. Oluś też :****
sheeney, jeśli będziecie w Gdańsku, a ja akurat będę tu blisko w Starogardzie (bo sierpień mam "jeżdżący"), to poproszę o cynk, podjadę i osobiście uściskam :*
E-lonka, jak bym się chętnie uraczyła Twoim serniczkiem, nawet nie wiesz
Idunia, bardzo ładnie Ci będzie w tej sukience
