Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
;-)
postanowiłam nadrobić to i owo i nie spocznę dopóki celu nie osiągnę.
ostatnio jak zaczęłam mowić o alergii Aliczki to stwierdzili, że przesadzam i żebym sobie głowy 'bzdetami" nie zawracała. Ciekawe jak dzisiaj na jej czerwona buźkę zareagują. Znowu zbagatelizują sprawę 





dopiero dzisiaj rano misję za zakońcona mogłam uznać [chociaż jakby tak się uprzeć to dalej byłoby co ogarniać
] z J. dalej nietenteges?
daj mi na niego namiary to ja już mu w tej głowie zrobię porządek! wiesz, ja podobnie jak ROXI mloda mamą zawsze zostac chciałam. w sumie 24 lata to też nie za wiele ale i tak zazdroszczę, że Mikołaja w tak młodym wieku Ci urodzić bylo dane!
] odnośnie latania na golasa to u nas też jest hitem ostatnimi czasy. Z tym, że mamy [podobnie jak i Wy zresztą] mieszkanie w większości w panelach [bez dywanów], więc ziuziu się w doopkę Aliczce robi wtedy niestety.
dobrze, że wizyta bezpłatna chociaż była. Może ciąża to sposób i na moje [ dosyć spore niestety] wydatki związane z dentystą? 


] drzemke. Próba zakończona rykiem niesamowitym i jak na razie kapitulacji ze strony dziecka brak
]



]
za to laysy prosto z pieca [ szczególnie te paprykowe] na kg. jeść bym mogla 
poza tym robicie mi nadzieję pisząc, że po zakończeniu karmienia waga wraca do stanu pierwotnego, gdyz u mnie [mimo, iż aktualnie karmię tylko 2xdziennie i z raz w nocy] kg. ciągle w dół lecą i powoli sama się soba przerażac zaczynam
:-( acha i otręby uwielbiam 

[jakieś potentegowane kubki smakowe mam, czy cuu 
]
odnośnie "
uwierz.
ja też momentami zapominam, że Aliczka już sie przemieszczać potrafi i nie raz zonka zaliczyłam zostawiając ją w pokoju na 5min. i stwierdzając po powrocie, że dziecka w nim najzwyczajniej nie ma 



a u Wojtusia to chyba lęk separacyjny się aktywował na maksa. Oby wszystko szybko do normy wróciło!
dzisiejszym zajme się poźniej, bo na razie sil brak 


Ja dzisiaj cały dzień sama z moją kochaną marudą jestem
W dodatku strasznie zaczął chrypić, mam nadzieje że się nie rozchoruje :-( Chyba mu nie posłużyło to latanie z głowym tyłkiem, ale co frajdy miał to jego ;-)
ciastem się nie przejmuj bo pucharki lodowe mniam mniam są
Niestety mam też złe wiadomości, mój mąż dzisiaj pojechał w twoje okolice, zabrał się z kimś, więc mój wyjazd został przełożony na "święte nigdy" :-(
. Będę mu naprawdę wdzięczna za pomoc! (a szczerze mówiąc nie spodziewałam się tego po nim)! Także póki co jestem happy!!!
miejmy nadzieję, że jak miną upały to dzieci bedą nam ładniej spały! Ach, mnie w Kraku oczywiście nie będzie, bo mam za daleko, ale może kiedyś 
fajnie, że wszystko się udało! I gratuluję odstawienia dziecia od piersi!