reklama

Październikowe Mamy 2010

MAKUC wole za nai ganiac niz szukac zabawek :) dzisiaj dzien pileczkowy bo pileczki w ruch poszly:)
BETI, SHEENEY wreszcie zescie wrocily bo normalnie jak by tak nie bylo to was zwolnie dyscyplinarnie hahaha:))

a u mnie: dzwonilam do syndykalow odnosnie problemu u mnie w robocie i jutro ejst zebranie. albo dyrekcja otwiera oczy i zmiany pozytywne nastapia albo ... mamy wszystkie sprawy w sadzie pracy z gory wygrane, tudziez odszkodowanie finansowe zapewnione!!!!!!!!!!!!!! jednak oplaca sie ryj otworzyc. jest nielegalne i zabronione prawe pracowac np 10h tak jak wczoraj bo to naraza nas na utrate zdrowia miedzy innymi a co za tym idzie wypadki w czasie pracy, brak koncentracji pod koniec dnia i bycie poza domem 12h w sumie- to jest NIELEGALNE!!!!!!!!!!!!! i powiedzialam ze bede sie bic o nasze prawa az krew bedzie tryskac!!!!!

MAKUC to keidy spadnie snieg w Lyonie??? bo chyba bym sie wytarzala w nim doslownie teraz. jest taki upal ze w majtach i staniku siedze, wiatrak hula przy zyrandolu a ze mnie sie leje. jak Leane wtanie ze siesty to wezme basenik do salonu i wsadze ja do niego niech sie pluska nago i wychlodzi bo ona wyglada jak nurek!!!!!!

dzisiaj nagralam dwa video Leane jak pelza, jak udaje lwa, jak gada tylko musze zgrac.

poza tym mam do wyslania kolejne cv bo trafily mi sie dwie fajne oferty pracy z czego jedna -jesli byloby na tak- szkolenie 8 dni w ANNECY tam jest zajebiste jezioro i gory!!!!!!!!!!!!!! fakt ze musialabym uciec na 8 dni z domu ale placa 1800 euro potem i tu blizej domu:))))

DOBRANOCKA ty kobito uwazaj na siebie i jak kazali ci lezec to lez!!!!

a ja sie smialam dzisiaj bo na lozku moim maz bawil sie z Leane a ja szukalam papierow w segregatorze, Leane przypelzla i zaczela mi majtac koszulki w segregatorze, obgryzac i klepala mnie po plecach i ciagnela za majtki:)))):))))))))
 
reklama
No dobra zaczynam odpisywanie z panem wszędobylskim przy nogach
cool.gif


ja też zmykam laseczki buziaki na dobranoc
Doris trzymaj sie maleńka tak chyba wygląda zycie w zwiąku raz dobrze a raz zle:(((
chyba coś w tym jest, ale tego "dobrze" powinno być więcej
wink2.gif


ika
, no właśnie cycki chyba najbardziej mi schudły, szkoda że brzuch nie
dry.gif


A jak mu pokazuje ,ze np. gwiazdke wkladam do gwiazdki to wyrywa mi ten klocek i wklada do buzi.
haha jakbym widziała mojego Ptyśka
laugh.gif


dziulka, ja podobnie jak makuc, musze Cie na ziemie sprowadzić, bo dziecko które samo się przemieszcza, to jeszcze gorzej zaczyna cię "męczyć", przede wszystkim musisz ciagle mieć je na oku a to proste wtedy nie jest, w dodatku może własnie przyjść do ciebie i nie chcieć sobie zwiedzać świata sama, tylko z mamą albo tatą
wink2.gif
ale generalnie rozumiem co czujesz bo jak Patryk długo zbierał się do raczkowania to też czekałam z niecierpliwością kiedy to nastąpi
yes2.gif


renata, ale ci synek psikusa zrobił
baffled5wh.gif


kania
, dzięki, wcześniej byłam właśnie grubsza i nie chciałabym do tego wrócić a niestety waga nie kłamie
no.gif
nie mówie że wyglądam jakoś potffornie ale wystający brzuch niezbyt dobrze się komponuje z resztą sylwetki
wink2.gif

dobrze, że sobie troche wolnego bierzesz
biggrin.gif


natolin, myślę że to nie jest kwestia przyzwyczajenia, tylko charakteru czy usposobienia samego dziecka, bo jeśli by to było tylko wyuczone to mój Ptysiek napewno uwagi dużo by nie potrzebował
sorry2.gif

ciesze się, że piri piri posmakowały
biggrin.gif
dla mnie też cała paka to nie problem
p.gif


sheeney
, fajnie, że wakacje w polsce udane i że rodzinne
yes2.gif
oby energii wam na długo starczyło
biggrin.gif
a jak tam wasze starania o kolejnego potomka ?
rolleyes9im.gif


e-lona,
ja to nic nie robie na obiad, bo mąż wyjechał i będzie dopiero wieczorem ... przynajmniej są jakieś plusy z tego jego wyjazdu
cool2.gif


rysia
, powodzenia w zdobywaniu wiedzy
yes2.gif


mamaagusi,
fajnie że mieliście tyle wrażeń odrazu po przyjeździe siostry, napewno miło spędzicie całe 2 tygodnie
biggrin.gif


makuc
, moi rodzice też podejście do alergii mają z innej epoki
confused8gj.gif
nie mówią mi tego wprost ale dają do zrozumienia, poprzez niezliczone historie "znajomego pewnej znajomej"
dry.gif
że jak olali wszelkie zalecenia i zaczeli dziecku wszystko podawać do jedzenia to nagle dziecko cudownie ozdrowiało i po alergii ni widu ni słychu ... no super sobie myśle i po wysłuchaniu miliona takich wspaniałych opowieści, sama zaczynam się nad tym zastanawiać, ale potem przychodzi głos rozsądku że ja dziecku zaszkodzić nie chce i robie to dla jego dobra ehhh...


U nas jakaś dziwna pogoda bo niby upał straszny ale niebo takie jakieś nie bardzo
dry.gif
w sumie to i dobrze bo szczerze mówiąc to jakoś wychodzić mi się nie chce dzisiaj za bardzo
rolleyes9im.gif
kurcze leniwa to ja zawsze byłam ale teraz przechodze samą siebie
rofl.gif
 
Ostatnia edycja:
dziulka walcz o swoje prawa! Zawsze warto! Może akurat się polepszy!
doris kurde, przykre to, co piszesz! Może jest jeszcze szansa, żeby Wasze uczucia odżyły? Widzisz jeszcze sens jakiś, żeby się starać, walczyć? Ale wiadomo co z tego, że Ty byś chciała, jeszcze jest sznowny Pan J, który też mógłby chcieć :wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
paolcia miałam wrazenie ,ze odżyly na wspólnych wczasach , bo nawet po powrocie też bylo git i nagle zonk - znów. Nie wiem co o tym myslec i nie chcę tu zasmiecać wątku moimi problemami. Czas pokaze , ale na spakowanie mu walizek zawsze jest czas i to najprostsza droga. Takze szukam innego rozwiązania.

a co do postu kasis ,ze tak wygląda zycie w związku ,ze raz jest dobrze a raz zle to zawsze uważałam ,ze związek bedzie taki jakim chce się go mieć. Tylko ze wlasnie chciec to muszą dwie strony.
 
paolcia, no to oby kolega się już na 100% zadeklarował z pomocą :tak:

sarisa, super, że bezpiecznie wróciliście :-) No i mieszkanko juz zaraz wasze będzie, no to kupujcie wszystko i zaraz będziecie mieszkać na swoim :cool2:

makuc, niestety nie żartuje :no: ktoś z firmy akurat jechał na jeden dzień, więc dla nas to ogromna oszczędność, ale też minus w postaci naszego nie doszłego spotkania :-( chciałam sie z nimi zabrać, ale samochód załadowany czymśtam, a w dodatku dzisiaj twojego D. urodzinki więc i tak termin niezbyt dobry by był na odwiedziny ... chociaż :rolleyes2: osobiście złożyłabym życzenia twojemu "jaśniepanu" i powiedziała jak ma się teraz wobec żony zachowywać, teściów przy okazji bym poznała i też sobie od serca z nimi pogadała, no a co najważniejsze załapałabym się na to smakowicie wyglądające ciasto i jeszcze pucharek lodowy może by się dla mnie jakiś znalazł hahah same plusy by były :rofl::rofl::rofl: :laugh2:

o happy się odnalazła ;)

doris, ja to tak sie zawsze zastanawiam, że te najfajniejsze dziewczyny to zawsze jakiś chłopów niemrawych mają :dry::-(
a z tym kamiennym snem, to w sumie ja zawsze taki miałam, że mogło się walić i palić a ja spałam, ale po porodzie przez dobrych kilka miesięcy każdy pisk i jęknięcie mnie budziły, a za to mój mąż spał w najlepsze, no to teraz się role odwróciły :-p

dziulka,
bardzo dobrze robisz, bo z pracodawcą to często właśnie tak trzeba. Jak każdy siedzi i się boi to robią co chcą i ludzi wykorzystują bo wiedzą że nikt się nie postawi. Trzymam kciuki za pozytywne zmiany!
 
roxi to ja Ci tego twardego snu zazdroszczę , bo przynajmniej masz szansę się wyspac. Za to takie spanie z jednym okiem otwartym to nie spanie. A co do tych fajnych dziwczyn z nieteges facetami to przyjęłam to jako komplement :-) i tak sobie myslę ,ze chyba w poprzednim zyciu nieźle nawywijałam skoro teraz mam wiecznie pod górkę. W kazdym razie wstyd mi jakos ,ze tak jest i niechętnie o tym mówię. w końcu każdy jest kowalem swojego losu,nie?

dziulka jesteś mega wielka ,ze tak postępujesz. ja to cienki bolek jestem , bo nie potrafię tak reagować , tymabrdziej w pracy. A szkoda :-(
 
Ostatnia edycja:
DORIS u nas laski sie boja otworzyc gebe dlatego ja otwieram bo mam tego dosc. one t ez ale sie boja. boja sie czego? walczyc o swoje????? my nie wymagamy gruszek na wierzbie tylko rpacy w godnych warunkach :)

zaraz wrzuce dwa video z dzisiaj tylko sie zgraja:)))
 
reklama
roxi :-*.

dziulka i włąsnie takie osoby jak Ty , co mają taka siłę przebicia i odwagę dochodzą do czegoś w zyciu! Tak trzymaj, jestem z Ciebie dumna.

Wiecie o czym myśle?

O tym ,ze czeka na mnie w domu zimniuteńki desperadosek :-D.

Jeszcze 45minut i biegusiam na cmentarz , odwiedzić mamcię . Potem wpadam do domciu potulac maluszka (bo staruszek u swojego taty) , wszamać obiadek i znów biegusiam do klientki , no i potem juz tylko ja .... i mój zimny despero:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry