Ida Sierpniowa
Fanka BB :)
roxi, ja przed ciążą mogłam jeść co i ile chciałam - spodnie nosiłam te same aż pękały na szwach ze starości (już tak mam że jak pokocham jakieś dżinsy to niech się wali pali nie zamienię na żadne inne
), a teraz co? swoją wagę mam od kwietnia (a 20kg w ciąży przytyłam), biodra "stare" a w pasie nie dopnę żadnych starych spodni... i jak tylko COKOLWIEK zjem to bebech mi wywala jak stąd do Japierdziu
no ale mi się wydaje że to puchnięcie po jedzeniu to rozlazłe mięśnie i tyle...
alarmy już były 2...córcia chyba tatusia przestała kochać
boszzzzzzzzzzzzz, może jakiś ząb w końcu wylezie?!?!?!?!?!
no ale mi się wydaje że to puchnięcie po jedzeniu to rozlazłe mięśnie i tyle... alarmy już były 2...córcia chyba tatusia przestała kochać
boszzzzzzzzzzzzz, może jakiś ząb w końcu wylezie?!?!?!?!?!
a teraz kg wracają :-( a że u mnie silnej woli nie ma za grosz to sobie odmówić smakołyków nie potrafie 
a jaki błonnik kupujesz ? bo ja kiedyś kupiłam otręby i mi nie podeszły 
a ja nigdy tak nie miałam że jadłam bez karnie, zawsze dodatkowe kg i to w najgorszych miejscach czyli brzuch i boczki 
musze spróbować tego błonnika o którym piszesz
Ja już widze siebie jak wracam po pracy i rycze na widok Ptyśka :-(