reklama

Październikowe Mamy 2010

Dziewczyny a ja mam takie pytanie, można w ciąży brać coś na uspokojenie? Ja jestem tak potwornie nerwowa a teraz w ciąży to już tragedia. Wkurza mnie wszystko, potrafię się wydzierać i kłócić ze wszystkimi o wszystko. Czuję się jak idiotka bo nie mogę tego w ogóle powstrzymać i zapanować nad nerwami. Najgorsze, że potem strasznie boli mnie brzuch, twardnieje i czuję wyraźne skurcze... I tak codziennie :(
Melisa nic nie pomaga... wcześniej brałam hydroxyzinum i pomagało ale w ciąży pewnie nie wolno...
 
reklama
dzięki mellisa :) wiem, że na wyspach tak jest, ale zastanawiam się jak wtedy poznać, że z szyjką jest coś nie tak? wiem, wiem, najlepiej po prostu o tym wszystkim nie myśleć. Dobrze, że po weekendzie wracam do pracy, chociaż na trochę (pracuję w szkole, więc i tak niedługo wakacje), bo generalnie miałabym szanse już zwariować. a jeśli chodzi o leki na uspokojenie to nie wiem, pewnie nie można, choć i mi by się w sumie przydały...
 
Silve- co do lekow na uspokojenie, to wiem ze moja znajoma dostawala relanium w zastrzykach, jak lezala w szpitalu 3 tygdnie, na uspokojenie skorczy, ale moze podejdz do apteki i sie spytaj czy cos na nerwy dla ciezarnych jest dostepne, a najlepiej to rob dla siebie cos milego i dobrego co wprowadzi cie w lepszy nastroj:-)

Melisa- a to nie jest tak, ze polozna jak przychodzi do Ciebie to kontroluje wszytsko?? Bo moja znajoma, jak miala przenoszona ciaze w angli to przychodzila do niej polozna i ja masowala...
 
czesc,
witam wszystkie mamuski, wszystkiego najlepszego dla wszystkich naszych maluszkow
ja tez sie dlugo nie odzywalam, u mnie jak narazie ciaza przebiega bez problemow
podczytuje was od poczatku, z pisaniem juz troche gorzej
ciesze sie ze u wszystkich mamusiek ostatnio wszystko dobrze i malenstwa nam rosna w brzuszkach
ja tez mam kreske od pepka w dol ale to raczej z meszku mi sie utworzylo dobre 2 miesiace temu
moj synek kopie juz na calego, zwlaszcza jak dostanie jedzonko lub idziemy spac
 
Ostatnia edycja:
Melisa- a to nie jest tak, ze polozna jak przychodzi do Ciebie to kontroluje wszytsko?? Bo moja znajoma, jak miala przenoszona ciaze w angli to przychodzila do niej polozna i ja masowala...

wiesz ja miałam pierwsze spotkanie z położną w 20 tc i to był tylko wywiad, tutaj połozna nie przychodzi do domu chyba ze po porodzie.
 
A ja nigdy się nie widziałam z żadną położną. Trzeba? Chodzę tylko na wizyty do gina.
O co chodzi z tą położną, jakieś badania robi? Przepraszam za głupie pytania, ale zielona jestem w tych sprawach... nadal :P
 
Silve- co do lekow na uspokojenie, to wiem ze moja znajoma dostawala relanium w zastrzykach, jak lezala w szpitalu 3 tygdnie, na uspokojenie skorczy, ale moze podejdz do apteki i sie spytaj czy cos na nerwy dla ciezarnych jest dostepne, a najlepiej to rob dla siebie cos milego i dobrego co wprowadzi cie w lepszy nastroj:-)
No właśnie miałam się dzisiaj spytać lekarza o to i oczywiście zapomniałam:/
A do apteki pójdę jutro i faktycznie się spytam, bo kiepsko z tymi moimi nerwami...
 
A ja nigdy się nie widziałam z żadną położną. Trzeba? Chodzę tylko na wizyty do gina.
O co chodzi z tą położną, jakieś badania robi? Przepraszam za głupie pytania, ale zielona jestem w tych sprawach... nadal :P
jak chodzę prywatnie to też nie widuję się z położną ;)
ona w państwowej przychodni robi taką papierkową robotę powiedzmy ;) plus mierzy ciśnienie, waży i sprawdza tętno dziecka
 
reklama
jak chodzę prywatnie to też nie widuję się z położną ;)
ona w państwowej przychodni robi taką papierkową robotę powiedzmy ;) plus mierzy ciśnienie, waży i sprawdza tętno dziecka

Ahaa;) Ja też chodzę właśnie prywatnie ale pielęgniarka też mi zawsze sprawdza ciśnienie i mnie waży. A tętna dziecka nikt mi nigdy nie sprawdzał
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry