witam wieczorem

)) no wiec dzien na pelnych obrotach bo gruba oczywiscie nawalila z robota wiec w poneidzialek bedzie 3 wojna swiatowa tudziez morderstwo na miejscu pracy bo jak ja dopadne to wyleci z rykiem z roboty bo juz mam dosc!!!
poza tym dzisiaj w poludnie usmialam sie jak nie wiem z mojego dziecia

)) ugotowalam jej danie i zmiksowalam: indyk, ziemniaki 2, marchewe,por i jak nioslam (w foteliku juz byla) to mloda nagle z lzami w oczach i placzem na koncu nosa " mama mama mama!!!!!!!!!!!!!!!!" i ton glosu " prosze daj mi jesc ale to szybko! bo sto lat nic nei jadlam!"

))))))))))))) ubaw jak nei wiem. wciagnela porzadna miche

))
z tatusiem zrobili w pokoju przewrot majowy- fotka na glerii.... szczeka mi opadla. jak wrocilam zp racy to mldoa byla jeszcze w kapieli i jak mnei zobaczyla to juz nie chciala sie kapac tylko zaczela jeczec mezowi ze koniec ze do mamy. no i nakarmilam ja a potem wzielam na przytulaski na kolanka

) laduje mi paluchy do buzi jak pytam gdzie mama ma oczko, nosek, buzie??? ale pokazuje fajnie

)) najlepiej buzie lubi pokazywac (bo ja gryze wp aluchy). poza tym maz nauczyl ja po francusku " popiesc -poglaskaj" no i jak tak pwoiedzial " poglaskaj mame" to Leane glaskala mnie po klacie , cyckach i brzuchu i rece

)))))))))))))))))))))) a potem................. pokelpala jak stara kobyla!!!!!!!!!!!!!!!

)) normalnie padlam

)) ogolnie pogadala se ze mna, glascze mnei i rozmawia po swojemu

)) szok

)
mała mi zazdroszcze takiej obsługi. Jak ja bym chciała aby teraz ktoś przyszedł i mi zrobił obiadek. Chyba skonczy się na zakupionej dzisiaj zupce chińskiej.
Właśnie wyjełam młodej mate edukacyjna której nigdy nie tolerowała. Odczepiłam tylko pałąki i bawi się na macie tulać co jakiś czas głowę biedronki
ja tez odpielam palaki i sluzy to teraz na podlodze jako kocyk do zabawy

)) a przy okazji wspolczuje ci przebojow zdrowotnych z Laurcia :*
dawidowe a ja cesarkę, a konkretnie czas po niej wspominam rewelacyjnie, czułam się wyśmienicie i za nic nie chciałabym przechodzic męczarni dziewczyn po naturalnym :-) Kwestia organizmu chyba :-)
ja po cc smigalam po calym szpitalu z Leane w ramionach, mimo ze mnei ciagnelo (tylko przy wstawaniu i kladzeniu sie). a po powrocie do domu pierwsze co to podlogi pomylam....
MAKUC lofffciam cie mocno

)))
RYSIA no to nieweslo jak tak wymiotuje. nie zezarl jakiegos kwiatka???? bo neiraz ludzie choduja difenbachie a t o trujace jak cholera.
DOBRANOCKA najwazniejsze ze wszystko w porzadku i zycze porodu expresowego

)
a dzisiaj w sklepie poznalam babke ktora rodzila w tym szpitalu co ja, tylko ja rodzilam 27.09 o 9.51, a ona dzien przede mna o 23.30. i tez ma dziewczynke. i ani jednego zabka mloda nie ma jeszcze. ona zdziwiona byla jak mowilam ze Leane ma 6.
a poza tym to tak strasznie kocham mojego kluseczka ze szkoda ze spi

))
no i jeszcze wrzucam fotke mojego talerza s salata na kolacje

))

zezarlam to wsyzstko

))))))))))))))))))))) a teraz pije piwko i kinder bueno wlasnei wsunelam
