reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
mamaagusi a widzisz!!!! Wiedziałam,że to mi na ząbka wygląda! Gratulacje!!!!!:-D:-)

czarodziejka mnie prasowanie też czeka,ale zabiorę się za nie jutro,albo pojutrze,bo dziś mnie się nie chce:-D

Piję sobie łomżę miodową,zaraz będę oglądać film.
 
Mamaausi- no!! gratuluje zebolka!!!

Moje lobuzerki juz spacyfikowane spia, ja mam polewke z M, bo szedl po duza podwyzke a wyszedl z hmmmmm jakby to okreslic groszem, za ktory w tym m-cu zaplacimy rate hipotecznego a w przyszlym juz nie starczy:-D:-D:-D no ale cos mu tam obiecali, nie mniej prace bedzie musial chyba zmienic, bo nie damy rady
 
Hejka! Po kilku dniach nieobecności...niestety z nadrobienia nici więc tylko tyle co doczytalam dzisiaj

mamaagusi gratuluje zębolka!!!!!!!!!!! w końcu się doczekałaś kochana:)))))))))

ladygab witaj po długiej nieobecności:)

czarodziejka super, że wróciłaś, fajnie Cie czytać na głównym:))))

sarsko jak tam Twoje mieszkanko?

mała mi fajny temat mgr:))

rysia super, żę wyniki siostry się poprawiły:))

cambria, renata gratki dla dzieciaczków

czarodziejka u nas podobnie tylko że Wera jest oczarowana dziadkiem i jak jest dziadek to nawet mama idzie w odstawkę;)) powodzenia na szczepieniu:**

efa zdrówka dla Ciebie:*

michalwielun witaj!:-)

kasis zdrówka dla Błażejka oby to były tylko zęby*

Iduś niuńka też często płacze przez sen ale tylko chwilunie i najczęściej sama zasypia:)) reaguję dopiero przy dłuższym płaczu

U nas poszukiwania mieszkania ciąg dalszy........już mielismy fajne mieszkanko upatrzone ale niestety sprzedający zrezygnowal ze sprzedazy więc szukamy dalej:))
Ogólnie od kilku dni zastanawiam sie czy nie rzucić wszystkiego i siedzeić z niunią w domu......mam takiego nerwa na teściów że jeszcze troche i polecą wióry........masakra jak oni się zachowują, ehh szkoda gadać bo juz mi ciśnienie wzrasta:((((
 
IKA co znowu nawyprawiali Twoi "cudowni" teściowie :confused::no:

u nas dzisiaj przygotowania do jutrzejszego roczku Aluki pełną parą "się" uskuteczniały i muszę nawet podkreślić, że sama torta zrobiłam :laugh2::rofl2:;-) w prawdzie nie jest jakiś superextrawypasiony ale to zdziwienie w głosie, które usłyszałam podczas rozmowy z teściową informując ją o tym, że nie musi ciastka robić - bezcenne :-D
Natomiast jest jedno "ale" - nie dam rady Was nadrobić, bo padam i pewnie niebawem blanoć pójdę, gdyż jutro równie intensywny dzień się zapowiada.
 
Makuc- no za torta to szacuneczek!! mi to nawet ciasta z proszku nie wychodza i tylko produkty tesciowej podrzucam i piecze, a torty to znajome mojej mamy robia hehe, takze ja tutaj ustawiona jestem hihi
 
u mnie zazwyczaj teściowa wszystko piecze ale tym razem się zawzięłam i stwierdziłam, że nie ma bata i że dla Alutki ja coś zrobię. Paza tym gdzie byłaś jak Cię nie było? :-p [edit] w gąszczu postów znalazłam Twoje sprawozdanie. Fajnie, że wróciłaś.
 
Ostatnia edycja:
Wiem, że moje posty są nudne ;-) nawet mi się śniło, że mi DZIULKA tak powiedziała :-p :-D
ale musicie mnie jakoś znieść ;-)
przede wszystkim CAMBRIA, RENATABORYSEK wszystkiego naj dla Waszych dzieci!
MAKUCKU wrażliwość może jest zaletą, ale taka kontrolowana wrażliwość, do pewnego stopnia, ja bywam niestety nadwrażliwa :baffled::confused::sad: i to już fajne nie jest
a i dzięki za rady odnośnie leku na gardło, jak mi nie będzie przechodzić to sięgnę. Na razie to nie jest ból tylko takie drapanie i "raczę się" tymiankiem z podbiałem i herbatką z miodem (samego miodu nie przełknę - dlatego dzięki HAPPYBETI za radę, ale niestety nie dałabym rady :no: )
no i praca w szkole to raczej nie jest ciepła i miła posadka, niestety ;-) chociaż ja lubię szkołę i z przyjemnością do niej kiedyś wrócę, ale póki sama nie zostałam nauczycielem to nie wiedziałam, że jest jak jest
a mój synek w ogóle upierdliwy nie jest, wiecie? czasem mu się maruda włączy, ale generalnie to gdybym go na cały dzień "olała" to chyba też by nie płakał. ja podobno też taka byłam, że specjalnej uwagi nie wymagałam. no, ale w przeciwieństwie do niego nie wynajdywałam kolejnych miejsc na które można się wspiąć :baffled: dzisiaj rano upodobał stanie na szafce nocnej (widocznie siedzenie na niej już go nie satysfakcjonuje) i się wnerwiał jak go stamtąd ściągałam
E-LONA jak masz możliwość to też idź na zwolnienie i tyle, niech sobie radzą.
ale jak to grupy po 18 osób? To takie duże klasy??
EMILIAB gratki "trzymania się" po Dukanie :-)
i ząbkowe dla Franka :-)
CAMBRIA nie wiedziałam, że też masz taką "uroczą" rodzinę męża :confused:
IDUŚ ciepły alkohol jakoś do mnie nie przemawia, choć piłam i piwo i wino i jakieś herbatki z rumem czy inną wkładką, ale tak sobie teraz przypomniałam, że czasem jak jest zimno to w knajpie zamawiam grzane piwo hmmm jeszcze, żebym wiedziała jak to grzane piwo z miodem zrobić
ooo, widzę, że nieźle Cię córcia rano urządziła :confused:
DZIULKA teraz już rozumiem z tymi dniami wolnymi, bo tak mi wynikło jakbyś miała nie mieć dnia wolnego, a będziesz miała w niedzielę. U Was sklepy są zamknięte w niedziele?
DORIS współczuję, że nocka fatalna :-(
a w ogóle gdzie ELWIRKA? ooo, jesteś widzę
KANIA nawet jeśli wada nieduża to chyba warto zakładać okulary (sama też mam ;-) )
Pytałaś o nasze zdrówko - Pudzianek chyba wychodzi na prostą (choć pewna nie jestem), a mnie drapie w gardle
dziewczyny - EMILIAB, KANIA i nie wiem czy któraś jeszcze ;-) - podziwiam Was za radość z porannych spacerków :-) Ja to ok południa się z piżamy przebieram i w ogóle stwierdzam, że jednym z ogromnych plusów siedzenia w domu z dzieckiem jest to, że właśnie nie muszę nigdzie rano wychodzić :-)
a mówiłam już, że u mnie w domu to mąż prasuje :-)
ooo, MALA MI też pytałaś o zdrówko - dzięki :-) a jak Twój kurs? zadowolona jesteś z niego? i dobrze, że jasno postawiłaś sprawę przed tym księdzem.
a skoro brat Twojego G. jest taki jak mamuśka to czemu go wzięliście na chrzestnego???
RYSIA nawet nie wiesz jak się ciesze, że Twojej siostrze się poprawiły wyniki!!!
EFA ojej, zmartwiłaś mnie, zdrowia!
CZARODZIEJKA to u mnie znowu by nie przeszły takie zabawy w pozycji horyzontalnej ;-)
ja przyznaję bez bicia, że jak tak się złoży, że rano jestem jakaś bardziej padnięta to daję Pudziankowi mleko, wsadzam do łóżeczka, włączam tv i sama idę spać :-p;-) wiem, że to niepedagogiczne, ale ja tak kocham spać...
uff, myślałam, że to tylko mi się zdarza - niestety też mam jakieś takie schizy (a może teraz mniej, ale jak był noworodkiem), że mi wypadnie czy coś :sad:
trzymam kciuki za szczepienie!
dzięki, że pytasz - nie mogę pisać niestety
MICHALWIELUN witaj!!! :-)
i DORIS o zdrówko pytała, dzięki! :-* u lekarza byłam z Pudziankiem, pisałam na wizytowym.
KASIS współczuję Błażejkowi :-( Biedny.
KROMA dzięki za troskę :-) i zdrowia życzę!
IKA jak masz możliwość to siedź w domku, szkoda nerwów.
MAKUC szacun za torta! :-) i udanej imprezki.


Ja chyba zaraz pójdę spać.
 
Hej!
Natolin klasy nie są takie liczne tylko teraz inaczej dzieli się na grupy, bo nie dzieli się każdej klasy na 2 grupy tylko całą pulę uczniów np. z klas 1. W sumie mogłyby być 4 grupy po 13 osób, ale z oszczędności zrobili 3 grupy po 18 osób.
Kaniaa Tobie póżniej odpiszę :)
 
reklama
NAT Twoje posty nudne? nigdy! szacun za nadrobienie (to po pierwsze), poza tym powiem Ci, że coraz bardziej jestem zdumiona jeżeli o wyczyny alpinistyczne Pudzianka chodzi. Chociaż tak mi się przypomniało, że dzieci mają zaburzone pojmowanie wysokości itp. może stąd te zapędy do wspinania się gdzie popadnie? Bo skoro nie za bardzo rozumie, że jest wysoko to się nie boi. Poza tym nasze szkraby nawet nie wiedzą, że można sobie krzywdę w taki sposób zrobić i to mnie martwi, bo Alicja czasami też ma bardzo niebezpieczne pomysły jeżeli o "zabawę" chodzi. I wiesz fajnie masz z tą możliwościa niewykazywania zainteresowania synkowi. U mnie jakbym zrobiła tak jak Ty - czyli jeść, łóżeczko i tv to alarm po 5 sek. by był, bo jak to:" Alicja sama a matka śpi?" :confused::nerd::no: ech. poza tym u nas teraz etap przytulania jest, więc chodzi ta mała poczwarka za mną non-stop i jak tylko nadarzy się okazja to dosłownie się do mnie przykleja co bym nie zapomniała, że istnieje. Co jeszcze? aaaa nadwrażliwość powiadasz? ja i tak dalej sądzę, że lepsze to niż moja gruboskórność :*
P.S jak to? Twój slubny się prasowaniem zajmuje? nieee no gdzie Ty go znalazłaś? przyznaj się ;-) to ja i mojego D. na podobny model to Twojego wymienię :rofl2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry