witam wieczornie i najpierw dla:
renata,cambria,daa skladam najslodsze zyczonka roczkowe
)
hej:-)ja tylko tak szybciutko chciałam powiedzieć że mojej siostrze wyniki się poprawiły...nie wiemy jakim cudem (może to tylko i wyłącznie sprawa waszych kciuków:-))ale wczoraj była du.pa a dzisiaj parametry poprawiły się o niebo i najprawdopodobniej wraca do domu
czulam to w kosciach kochana!!! a nasze kciuki maja mooooooooccccc!!!!!!! ps.jak tam cv??? zajarzylas co ci popisalam na privie??
kurcze telepatia dziala! myslami cie sciagnelam!!
mamy ząbka!!!!!!!!!!!!!!! Prawego na dole!!!!!!!!
wszelkie sygnaly na niebie i ziemi wskazywaly na to

)) w kazdym razie gratki!!!
Natolin a co się dzieje,czy nie możesz pisać?
Ladygab hello:-)
Ida kusisz,kusisz dziewczyno tym Martini;-)Ale ja dziś podziękuję,bo na bb mnie nie będzie,mam dziś romans z deską do prasowania i Tv czyli "Na wspólnej" a potem "Przepis na Życie".Góóóra prasowania już patrzy na mnie zlowieszczo,no żyć nie umierać;-)
taaaaaaaaaaa.... ta tez mi sie kaze zrelaksowac a w nocy prasowanei urzadza!
NATOLIN nie moglas miec gorszego koszmara niz mnei w roli glownej i to jeszcze z takim tekstem???

)))))))))
HAPPY, KANIA normalnie was kocham za to wsparcie i czasem takie " przed uzyciem wstrzasnij" mi pomaga

)) ale uwierzcie ze jestem pogiety egzemplarzem i np z dzieckiem niecale 3 mce potrafilam SAMA spakowac cale mieszkanie do przeprowadzki a potem rozpakowywac ukladac. nieraz mi mowili- daj se na luz zrobisz jutro, to ja: taaa momenick jeszcze tylko ten karton, ten worek i juz...a zrobilam z 8. a co do porzadkow to nieraz mam chandre to najlepszy sposob do rozladowania mojego nerwa. fakt musze wyluzowac i sobie dac pomoc.
a tak poza tym co u mnie...
po pracy zjadlam i padlam. jak wstalam to pobawilam sie z Leane i w przerwach miedzy sakramenckimi ulewami wyszlismy na spacer bo cieplo ale tak od rana lalo ze myslalam ze w robocie kawe dozylnie sobie zapodam....podczas spaceru nagle zaczelo lac wiec nalozylismy platiskowa oslone na wozek.... Leane w szoku co my jej zapodali wiec z "okienka"wychylala sie albo wystawiala swoja zyrafke i chowala i smiala sie na cala ulice.
jak wrocilismy to zapodalam sobie herbatke z cytryna i Leane sie podpiela tez a potem zesmy sie bawily do samego karmienia o 19.30. na dvd puscilam piosenki dzieckowe,siedzialysmy u niej w pokoju i mloda zapragnela perkusji swojej i napierdzielala rowno a ja w rekach mialam kastaniety i calkiem fajnie nam to granie wychodzilo

)potem maz karmil glizdusie swojej roboty zupka (pyszne to bylo) mloda wciela miseczke taka wieksza ze w szoku bylam ale w czasie oczywiscie zaczela szalec ze nie bedzie jesc.wiec zaczelam spiewac bardzo ambitna i skomplikowana piosenke pt " bylo morze w morzu kolek" mloda uhahana spowrotem jadla. jak rpzestala to ja stuknieta baba zaczelam jej do tej piosenki tanczyc

)) maz sikal ze smiechu a mloda sie zapomniala izjadla wszystko

)))))
potem kapiel. wariata dostala w glowe jakiegos bo po jej kapieli ja bylam bardziej mokra niz ona sama.po kapieli mlodej tatus dal serek i jogurcik a ja poszlam pod prysznic i zalozylam se pizame nowa rozmiar 52!!!

) z dupy mi leci jak nic ale do spania ja uwielbiam szerokasne rzeczy

)))))))
tak poza tym to wlasnie glizd sie obudzil i szaleje, udaje lwa i nie wiem czemu nei chce spac. smieje sie i gada...oglupieje.....
ahhhhhha!!!!!!!! w sobote na 15h ide do fryzjera sie zapasemkowac!

)))) przynajmniej nei bede wygladac jak 70latka.
wlasnie moje dziecko po francusku powiedzialo " ahhh ouais!!!" co znaczy " no tak!!!!"

zaraz sie zleje...mam na nia nerwa bo nie spi a z drugiej strony jak daje czadu to lepsze niz kabaret...