emiliab
Fanka BB :)
kania post jak zwykle megawypasiony
. Szkoda,że Oliwka jeszcze chora...Ale widzę,że do żłobka idzie. Oby jej i wam już przeszło:***
kroma może jednak zadzwonią do ciebie? Ale widzę,że godziny ci też do końca nie pasują... No,jak nie urok to...
mała_mi super,że ci rodzice zrobili niespodziankę:-). Mi jeszcze nikt urodzinowej niespodzianki nie zrobił...
czarodziejka trzymam kciuki,żeby zadzwonili:****
happy pozdrów serdecznie happymana. A my...będziemy na ciebie czekać:*****
Chciałam jeszcze napisać,może troszkę pocieszyć roxannkę,dawidowe i Kanię. Może wasze dzieciaczki teraz przejdą wszystkie choroby,nabiorą odporności,to potem...zapomnicie,co to choroba dziecka i bycie na zwolnieniu
. Ja tak miałam z Kubą. Przez 3 lata nie chorował(w żłobku nie był). Jak tylko poszedł do przedszkola- w pierwszym roku każdego miesiąca byłam min. 1 tydzień na zwolnieniu. Masakra była! Ale po roku-jak ręką odjął. Potem Kubuś był chory naprawdę baaaaadrdzo rzadko-może 2 lub 3 razy w ciągu 3 lat
. Nie liczę oczywiście ospy,bo to choroba zakaźna i rządzi sie innymi prawami. W każdym razie życzę wam tego z całego serca. Oczywiście wiadomo,że lepiej,aby dzieci nie chorowały,ale niestety,jest to nieuniknione. Zwłaszcza w skupiskach dzieci.
ikaa :-
-
-(
. Szkoda,że Oliwka jeszcze chora...Ale widzę,że do żłobka idzie. Oby jej i wam już przeszło:***kroma może jednak zadzwonią do ciebie? Ale widzę,że godziny ci też do końca nie pasują... No,jak nie urok to...
mała_mi super,że ci rodzice zrobili niespodziankę:-). Mi jeszcze nikt urodzinowej niespodzianki nie zrobił...
czarodziejka trzymam kciuki,żeby zadzwonili:****
happy pozdrów serdecznie happymana. A my...będziemy na ciebie czekać:*****
Chciałam jeszcze napisać,może troszkę pocieszyć roxannkę,dawidowe i Kanię. Może wasze dzieciaczki teraz przejdą wszystkie choroby,nabiorą odporności,to potem...zapomnicie,co to choroba dziecka i bycie na zwolnieniu
. Ja tak miałam z Kubą. Przez 3 lata nie chorował(w żłobku nie był). Jak tylko poszedł do przedszkola- w pierwszym roku każdego miesiąca byłam min. 1 tydzień na zwolnieniu. Masakra była! Ale po roku-jak ręką odjął. Potem Kubuś był chory naprawdę baaaaadrdzo rzadko-może 2 lub 3 razy w ciągu 3 lat
. Nie liczę oczywiście ospy,bo to choroba zakaźna i rządzi sie innymi prawami. W każdym razie życzę wam tego z całego serca. Oczywiście wiadomo,że lepiej,aby dzieci nie chorowały,ale niestety,jest to nieuniknione. Zwłaszcza w skupiskach dzieci.ikaa :-
z czego się niezmiernie cieszę i o smutkach IKII doczytać zdążyłam, co znowu mnie martwi i mam nadzieję, że z dzieciątkiem jednak wszystko dobrze będzie!