• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

kroma jeszcze nie wiem,kiedy wraca ze szpitala. Może dzisiaj coś będziemy wiedzieli. Długi łikend się skończył,więc może coś się "ruszy"

dziulka a ja miałam sukienkę do komunii kupioną-cała z koronki-mam ją do dzisiaj:tak:Ale moja mama pracowała w handlu w takim sklepie wielobranżowym,więc miała"chody";-).

Ida życzę szybkiego ujarzmienia "tłumoków":rofl2::-p.

happy -7:szok:. Ja cię nie przebiję
A tak w ogóle to dzień dobry:-D. Nocka z jedną pobudką na smoka. Ale u mnie to zazwyczaj jest okej;-).

Sos mam z wczoraj,więc tylko makaron ugotuję i obiad będzie:tak:.

Co do majonezu,to tylko babuni-inny nie smakuje. No i kanapka z majonezem-gitez majonez;-). Bez żadnych dodatków:happy:


Co ja jeszcze miałam komu...?
 
reklama
Witam się po weekendzie.Nie nadrobię Was,nie mam kiedy.Wzięłam się za naukę,przypominam sobie co nieco z ekonomii na własna rękę.Robie to na potrzeby pracy,o której kiedys pisałam.Albo zadzwonią,albo nie...do końca roku jest jeszcze trochę czasu,ale w razie czego chcę być przygotowana do rozmowy jak nikt.Przypominam sobie też trochę j.angielskiego bo zapomniałam totalnie!A tak ogólnie...z Krzysiem super,łazi sobie i zwiedza mieszkanko,a z mężem...hmm raz lepiej raz gorzej,uroki małżeństwa:sorry:Pozdrawiam Was bardzo bardzo serdecznie!:-*******
 
Nat,astygmatyzm tez mam:baffled::crazy:.I o ile w soczewkach jakos tego bardzo nie odczuwam,to bez kropka i przecinek jednakowo wyglądają:baffled:.
A M. nie wiem,kiedy będzie...martwię się...:-(Nie mogę się dodzwonic,nie odbiera telefonu...:-(:-(:-(
 
halo :-) witam się po długim łikendzie i długiej nieobecności, ale powiem Wam, że toi nie brak chęci tylko sen i jeszcze raz sen, który ścina z nóg jak tylko zrobi sie ciszej ;-). Ja wiecie była u mnie Doris z chłopakami i jak zwykle było kupe śmiechu i było supcio. I sobotę i niedziele mieliśmy spędzić razem :-), ale się nie udało, bo cały czas ktoś nas odwiedzał....ja niewiem co to się stało, że nagle wszysscy postanowili spędzić z nami czas hmmmmmmmmm;-)
tak więc nadrabiam :-), bo Zuzek śpi i mam nadzieje, że jeszcze pośpi choć patrzę na godzinę i ona raczej zaraz się budzić będzie ehhhhhhh
 
sarisku, dorisku, zazdraszczam wam jak nie wiem co!!!!!! i cieszę się że spotkanie się PONOWNIE udało:-D
beti, ja obstawiam że postanowił przespać się pod Stargardem żeby w pełni sił i w formie was przywitać:tak::-)a te -7 to prawdziwy hardcore!!!
dziula, ja nie wiem jak one to robią ale jakos to robią że się zmawiają:rofl2:z mężem gadałam i jakoś funkcjonuje w robocie więc nie jest źle:-p
mamaagusi, nie słyszałam o takim podejściu kościoła do antykoncepcji:sorry:
ogólnie jakoś ten temat ciężki się dla mnie zrobił, a kiedyś jak kroma działałam i to ostro przy kościele... życie weryfikuje wiele rzeczy i poglądów. ja np nie potrafiłabym iść do kościoła i tak skupić się na modlitwie żeby nie patrzeć na księdza który jest "niedokońcakatolikiemwpostępowaniuswoim" i słuchać jak gada o polityce:-pale to znowu przykład jeden z brzegu i nie najlepszy, ale nie chce mi się zaczynać dyskusji poważniejszymi wynurzeniami:rofl2:
i nie wiem co tam jeszcze... idę chatę odgruzować:elvis:
 
Witam się i ja po dłuższym weekendzie. Spędziliśmy go u moich rodziców, jednocześnie obchodziłam tam moje urodziny- mama mi taką fajną niespodziankę zrobiła, organizując moje urodziny dla najbliższej rodziny.:-) Poza tym nic nowego u nas. Łukasz właśnie udał się na drzemkę, G. jeszcze w pracy. Zapowiada mi się pracowity tydzień, bo oprócz zajęć z kursu pedagogicznego we wtorek i czwartek mam jeszcze zjazd na uczelni w ten weekend, do tego jazdy.
Miałam zabrać się właśnie za wystawianie rzeczy na allegro, ale chęć popisania z Wami była silniejsza.:-)
Mam trochę rzeczy do sprzedania ale ciągle nie potrafię się wziąć za to i je wystawić.

happybeti i jak z M.? Są już jakieś wieści czy może już zapukał do Twych drzwi?:-)
emilab to daj znać jak się czegoś dowiesz odnośnie męża , jeśli wszystko na nowo ruszy po weekendzie. Mam nadzieję że CI go wypuszczą już do domku i będziesz mogła sama się nim zaopiekować.
czarodziejka podziwiam za chęci do nauki takie nieprzymuszone! Jak będziesz wiedziała kiedy na rozmowę pójdziesz to daj znać to kciuki będziemy trzymać:-)
natolin ja to mam -3 i też sobie nie wyobrażam bez okularów ...

Jak byliśmy u moich rodziców to tam oczywiście noce były z pobudkami a wystarczyła pierwsza noc Łukasza w swoim łóżeczku i spał od 20:15 do 7:15 rano bez żadnego zająknięcia. Jak widać on lubi spać na swoim heh:-D.

Muszę chyba cofnąć się trochę do tyłu bo widzę że dyskusje się tutaj toczyły jak mnie nie było.
 
hej:)
u mnie kolejna nocka nie przespana...Miłosz znowu nie spał pół a raczej 3/4 nocy (kurcze szkoda że u mnie na wsi nie ma jakiegoś nocnego klubu maluszka bo chetnie bym go tam oddawała,bo co jak co,ale najlepiej mojemu dziecku bawi się w nocy).Teraz udał się na drzemkę a ja biorę się dalej za ankiete której mimo chęci (nie chęci) wczoraj nie skończyłam:)

Happybeti oby mężulek szybko dotarł do domu:)no i życzę Wam miłego spędzania czasu w gronie rodzinnym:)
Natolinko no to miałaś towarzysko intensywną noc...dobrze że Piotruś to zrozumiał i dał choć trochę pospać:)
Iduś,Dziulka witam w gronie mamusiek wyspanych inaczej:)
Sarisko,Dorisku zazdraszczam spotkania:)
Mała_mi fajnie że milutko spędziłaś czas u rodziców i musisz mieć naprawdę świetną mamę że zorganizowała Ci urodzinową impreze niespodziankę:)

no nic uciekam tworzyć cd.wypocin ankietowych bo czasu mam mało a wieczorem jeszcze czeka mnie angielski więc muszę się z tym co mam do zrobienia wyrobić jak najszybciej:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hej
U nas drzemka pierwsza,noc w miare jakieś 2 pobudki,losie jak zimno już jest,nie chce mi sie nosa za drzwi wychylić nawet a dzisiaj na basen jeszcze.Wiedziałam że tak będzie że jak przyjdzie jesien zimno i ciemno to mi sie nie będzie chciało jeździć.

Małami
ja tez mam -3 i mam tak samo ale coraz częciej myslę aby zrobic sobie zabieg i mieć spokoj już raz na zawsze bo wreszcie przestało mi lecieć w dół a to jest m.in jeden z waruków że wada przez co najmniej rok nie moze się pogłębiać.

Rysia a to masz ciężko z tymi nockami,nie spał przez 3/4:szok::szok:?to może chociaż w dzień nadrobi.

Happy nie ma,oj chyba się witają z M:rofl2:

Idę cos porobić,jakieś pranie chyba czeka,prasowanie,podłogi i takie tam.Dobrze że już mam obiadek od wczoraj zawsze mniej do robienia.Ale mi się nie chce nawet nogi podnieść...chyba najpierw odwiedze jeszcze allegro:-p
 
reklama
elwirka super ze pospalas!
kroma powodzenia na rozmowie i oby godz byly takie jakie ci pasuja:tak:
sarisa doris wiedzialam ze bedziecie sie dobrze bawic
doris jak tam malu ''zolnierz''?;-)
mala mi super niespodzianke ci mama zrobila.ja uwielbiam niespodzianki ale u mnie zawsze ktos sie wygada
rysia znowu nie pospalas?myslalam ze miloszek juz zacznie sypiac w nocy a tu masz wspolczuje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry