Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Cześć dziewczyny,
Ale się rozpisałyście... Niestety nie do końca miło. No ale nie zawsze bywa miło, jak spotyka się, nawet wirtualnie taka grupa różnych osób. Ktoś mądry napisał, że lubimy, jak każdy ma swoje zdanie pod warunkiem, że jest jest takie samo jak nasze. No i niestety czasem ta maksyma się sprawdza. To taki mój krótki komentarza do Waszego sporu. Jak już kiedyś pisałam, lubię jak ludzie otwarcie wyrażają swoje zdanie, ale fajnie jest też, kiedy mają tolerancję dla tego, że inni mogę myśleć i czuć inaczej.
Wydaje mi się, że rozumiem co, Ida miała na myśli, pisząc, że nie do końca jest taka jak Ida forumowa. Takie pisanie na forum jest przecież bardzo wybiórcze. Piszemy, co chcemy, mamy szansę to zweryfikować, nasze reakcje nie są spontaniczne, często analizujemy, czy to, co napiszemy kogoś urazi, wyda się komuś zabawne, fajne, chcemy by było ciekawe, więc dlatego wizerunek nie do końca jest taki jak w 'realu'.
No to ja mam podobne myślenie i podoba mi się to stwierdzenie że jak ktoś myśli tak jak my to już lubimy, a ja też mam tak jak Ida, że jestem inna niż na forum, bo w sumie jak się nie widzi kogoś, głosu, gestykulacji, to można pisać, ale czasem jest tak że dodatkowe czynniki z otoczenia nas inaczej stymulują i inaczej się zachowujemy, ja np zawsze wywijam oczami jak jakaś nastka, a na forum tego nie widać, no i nie jestem w stanie wszystkiego napisać bo moje łapki nie nadążają za mózgiem.
Ikaa- zdrówka dla niuni szkoda małej, żeby jej to wszystko przeszło.
Mała Mi- Olka ma takie dziąsła wiecznie zakrwawione jak idą jej zęby. No ale jak bardzo się martwisz to może przejdź się do położnej w przychodni i niech zobaczy co się dzieje.
to ja tyle bo padam, ja mam jakiegoś pecha do kup, wczoraj czytałam pewna przygodę z jedzeniem kupy, a sama miałam tą samą w domu, tylko w wykonaniu Ola zrobiła a Arek skonsumował, i jeszcze po kąpieli byli.
Miałam mieć dietę i w końcu nici z niej bo musiałam opanować nerwy i na dzieciach nie wyładować się i zjadłam wielkiego batona.