reklama

Październikowe Mamy 2010

no,nie mogę!Co patrze na nowy avek Alicji,to sobie myślę"Skąd oni mają moje zdjęcie sprzed 20 lat????:szok::confused:".Naprawdę,podobieństwo uderzające:szok:...teraz juz oczywiście tak nie wyglądam,ale mam fotki z tamtych czasów...no,za każdym razem w szoku jestem i musiałam to napisac:-p:-D
 
reklama
a ja witam po cieżkich godzinach najpierw pokłuciłam się z mężem. Stwierdził ze mi się przytyło. Dostałam takiego szału że mu powiedziałam koniec. A on najgorsze że wcale nie chciał powiedzieć nic złego. No ale ja jakoś nie lubie się w takim ciele jakim jestem a najgorsze narazie psychicznie niejestem gotowa na diety.
Potem pogadałam z chrzestna której mama zmarła dzisiaj. Wzieło się nam na wspomnienia. Pamietam jak lubiłam dociotki chodzić bo zawsze miała jakieś pyszne ciasto i herbate z sokiem domowej roboty.

A teraz sięostresowałam się tak że zjadłam tyle słodyczy z paczki że aż mnie mdli. No i mam wyrzuty sumienia że tyle zjadłam.
 
IKAA dobrej nocy.
ALICJA jest wesoło i to się liczy :tak:
HAPY a zdjęć z tamtych lat nie masz? Chociaż ten wehikuł to też nie jest głupi pomysł. Zaraz cos temu zaradzę, bo w końcu ja dzisiaj za etatowego harrego pottera robię :-D
DAWIDOWE :-( :***** nie wiem co Ci napisać, żeby na duszy lepiej Ci było. A chciałabym...
 
Już jestem:) Wózek sprawdzony i uff bardzo fajny. Myślę, że się Hanka ucieszy.
Taki 'wehikuł czasu to byłby cud', że się posłużę słowami piosenki. Ja to bym do liceum wróciła i trochę mniej porządna może wtedy była. Ostatnio często dopada mnie myślenie, co by było gdyby... No ale już nigdy się nie dowiem.
Makuc, to widzę, że jedziemy na tym samym wózku. Mnie ta sytuacja męczy i ostatnio, jak znów nie mogłam zasnąć, obudziłam męża o wpół do pierwszej z pytaniem, czy mu to nie przeszkadza, że między nami jest tak nieciekawie. A on na to, że myślał, że mi to pasuje i stwierdził, że to kiepska pora na takie rozmowy i poszedł spać... A mi się najlepiej gada po ciemku... Jakoś tak o szczerość łatwiej...
Dawidowe, współczuję...Niestety czasem tak bywa. Nikt nie chce źle, a wychodzi fatalnie...A te słodycze sobie wybacz. W końcu chyba codziennie się nimi nie obżerasz. Czasem trzeba odreagować.
 
Ostatnia edycja:
reklama
zanim wszystko nadrobię to mam taką prośbę - tylko nie wiem czy ją umieścić tutaj czy na zamkniętym - a może i tu i tu - jeśli ktoś jeszcze ma jakieś żale, pretensje, wyrzuty odnośnie wątku zamkniętego - "ponaglenia" które sam dostał bądź dostała jakaś szczególnie mu bliska mamusia to bardzo proszę - niech pisze to do mnie na priv, bo chyba naprawdę nie chodzi o to, żeby teraz powstała jakaś przepychanka słowna i ranienie się nawzajem. Jak zaczęłam to dokończę sprawę.
Ściskam serdecznie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry