Jestem i ja...Kundzia śpi, ja się umyłam, zjadłam kolację i zasiadłam przed kompem, mąż też...
W ogóle jutro u Nas nie będzie prądu od 8 do 15.30 i muszę iść do rodziców z lapkiem i tam pracować...
Poza tym lodówka coś mi szwankuje, i to teraz jak się gwarancja skończyła i święta przede mną, mam nadzieję że się nie rozkraczy na dobre.
Ragna, Dawidowe zdrówka dla Waszych dziewczyn.
Ragna to rzeczywiście nieźle Was zrobili z tymi drzwiami ale co się odwlecze to nie uciecze. Odnośnie leków niestety też miałam ten problem, podawałam zwykle w mleku albo z łyżeczki ale musiał ktoś ją trzymać. Moja Kundzia nie toleruje podawania żadnych leków, ze strzykawki na siłę dawałam.
Dawidowe to ja po skręceniu kolana też mam non stop nawracające się urazy... a czasami jak przeciążę nogę to mi kolano puchnie. Mam nadzieję, że Twoja kostka szybko dojdzie do siebie a temp Was opuści.\
Natolin współczuję zapalenia spojówek, zdrowia życzę.
Doris na taki obiad to i jak na skrzydłach bym leciała, a doszedł śnieg do Ciebie?
Mała_mi i jak egzamin poszedł???
Kroma coś ciekawego wynalazła???
Wioli 3 ciasta??? to faktycznie naprawa Was kosztowała ale przecież nie to jest najważniejsze ;-)
E-lona to córcię połóż spać i wracaj :-)
Ida jak po szczepieniu???