Roxannka
Pracująca mama!
e-lona, u mnie też pusto w lodówce dlatego musze iść do sklepu, niestety
właśnie się wybieram i jakoś wybrać się nie moge ;-) Patrykowi robie różne zupki, kalafiorową, brokułową, dyniową, z ryżem i z mięskiem, ostatnio już mi pomysłów brak a nie chce żeby ciągle jadł to samo. Dzisiaj moze spróbuje mu zrobić klopsiki :-)
My mieliśmy prześwietlenie, ale najpierw lekarz musi osłuchać i dopiero kieruje na rtg jak coś mu się nie podoba.
nat, dobrze, że jesteś! Martwiłam się
Nam też by się dzisiaj przydało żeby ktoś zabrał Ptyśka ale niestety nie ma kto się nim zająć :-(
Dobra, ide do sklepu bo wkońcu wszystkie pozamykają
właśnie się wybieram i jakoś wybrać się nie moge ;-) Patrykowi robie różne zupki, kalafiorową, brokułową, dyniową, z ryżem i z mięskiem, ostatnio już mi pomysłów brak a nie chce żeby ciągle jadł to samo. Dzisiaj moze spróbuje mu zrobić klopsiki :-) My mieliśmy prześwietlenie, ale najpierw lekarz musi osłuchać i dopiero kieruje na rtg jak coś mu się nie podoba.
nat, dobrze, że jesteś! Martwiłam się
Nam też by się dzisiaj przydało żeby ktoś zabrał Ptyśka ale niestety nie ma kto się nim zająć :-( Dobra, ide do sklepu bo wkońcu wszystkie pozamykają


. Ważne że już wszystko wisi zabawki są poukładane w obu pudłach. Pościel moja i malucha zdjęta. Wychodzić dzisiaj nie mam zamiaru i jutro też nie. Cały tydzien odbywamy poranne i popołudniowe spacerki a jak w weekend nie wyjdzie to może przynajmniej niż nie złapie i przechodzi kolejny tydzień zdrowa do żłobka.
