reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Dziulka wszystko da się przeżyć jeśli tylko sie chce. Zęby kiedyś wyjdą i będzie spokój. Ja też jak rano mam wstać to jest po prostu tragedia dla mnie, bo wt i śr nieprzytomna jestem, a potem się przyzwyczajam i w czw i pt w pracy już normalnie funkcjonuje. I tak ostatnio tydzień w tydzień jest. Co do tego faceta z TV to gnojek okropny. Jak ta dziewczyna jeszcze z nim wytrzymuje?
Sarisa na dzień dziadka i babci my damy kalendarze ze zdjęciami wnuczków. :-)
Eliza to też kolorowe sny masz. Czyżby jakieś ukryte pragnienia? ;-) Mam nadzieję, że Adaś do szczepienia całkiem zdrowy już będzie.
Happy płatne najnormalniej. Z chłopakiem nie powinno być problemu, ale z dziewczyną to inna historia, bo ona potrafi symulować napady strachu, paniki itp i nigdy nie wiadomo czy naprawdę się jej dzieje czy udaje. Jak się uprze to nic nie będzie robić. Wagary to kolejny minus. No a potem trzeba wszystkie nieobecnosci odrobic. Gra nie warta świeczki.
Wioli dobrze, że siostrze nic się nie stało i że teraz pan do pomocy jest.

Ja miałam w nocy chyba 2 godzinna przerwę w spaniu, bo wstałam do Laury, a potem zaczęłam rozmyślać i tak zleciało. O 9.00 Daniel wstał i obudził kaszlem Laurę. To się nachodził do przedszkola "aż" tydzień.
 
Dzień Dobry :-)

U mnie humorek troche lepszy bo i nocka całkiem niezła :cool2: Co prawda nad ranem kilka pobudek było ale takich sekundowych ;-) a jak się obudziłam o 7 to myślałam że do pracy zaspałam :-D:rofl2:

Tylko mąż miał kiepską nocke bo jakieś dolegliwości żołądkowe go dopadły i pół nocy w toalecie spędził :baffled::-(


sarisa, przy pierwszym dziecku to konflikt nie jest problemem, ale przy drugim trzeba to już bardzo monitorować. Patryk też ma + po tatusiu, ale jak bedzie starszy to mu jeszcze zrobie badanie na grupe krwi bo to zaraz po urodzeniu nie zawsze jest wiarygodne.

eliza
, ciesze się że Adaś ma się już dobrze i kciuki trzymam za szczepienie! A sny to ty masz naprawde ostatnio bardzo niepokojące :shocked2: oczywiście niepokojące dla męża twego hehe :-p

wioli, doczytałam o tym napadzie :ninja2: ja nie wiem jakbym się zachowała ale najwazniejsze że twojej siostrze nic się nie stało :tak:


Mąż teraz odsypia ciężką nocke a Patryk ogląda Ciekawskiego George'a, demolując przy tym cały pokój :eek::-);-):happy::laugh2::rofl2:
A dzisiaj czeka nas rozbieranie choinki bo już sie cała sypie, w zeszły weekend nam się nie chciało ale dzisiaj to już musowo :yes:


e-lona, a ty nie masz co w nocy robić tylko rozmyślać ?
p.gif
zdrówka dla synka!
 
Ostatnia edycja:
Halo laseczki
Eliza, Roxi ja wiem, ze przy drugim ryzyko konfliktu wieksze...mowilam, ze mam krew minus, a malz plus, ale poki co ani ginka w Stw, ani moj nic nie mowil. A ja siedze i sie nie martwilam, a teraz mnie jakis strach ogarnal ehh
Wioli a bo chcialam Ci moj fryz pokzac, bo Ty mojej fryzury nie widzialas ;-). I fajnie, ze udalo sie siostrze ochrone zalatwic :-),
E-lona zdrowka dla syncia
Elizka Ty to masz sny, a jak piszesz, ze szczrgoliki Ci sie snily hehe to pewnie moralniakamasz;-). Ciekawe co Makuc na TEN sen powie
 
sarisa, nic się nie martw kochana, najważniejsze żebyś miała to wpisane w karte ciąży i żeby lekarze w szpitalu przed porodem wiedzieli, a wszystko napewno bedzie dobrze. Zresztą pewnie po porodzie z Zuzką dostałać przeciwciała :tak: Nic się nie przejmuje bo w twoim stanie to nie wskazane :*
 
hej:)
Melduje się tylko że żyje,ale ledwo bo znajomi wyszli od nas grubo po 2 a przed 7 wstał już Miłosz więc jakoś tak się nie wyspałam;-):-Daaa i główka też boli...i to nawet bardzo (chyba zaraz będę leczyła się desperadosem:-D).
Sarisko,Roxi to i ja witam się w klubie z grupą krwi ORh-:-Da resztę nadrobię później (jak tylko Miłosz uda się na drzemkę)bo teraz nie daje mi spokoju:sorry:
 
Ale tu dzisiaj cicho i spokojnie :unsure: Patryk właśnie zasnął, oczywiście nie obyło się bez walki :confused2:

rysia, a mówią że to nie często spotykana grupa krwi ;-) wow desperadosek z rana zgodnie z zasadą "czym się strułaś tym się lecz" :-D:-p życze ci żeby Miłoszek szybko poszedł na mega długą drzemke :tak:


ciekawe jak tam kania, czy nocke miała znośną ? :rolleyes2: no i czy dawidowe jeszcze żyje po takich mega porządkach;-) nat chyba od wczoraj się nie pokazała, a humorek miała raczej kiepski :-( mam nadzieje, że Łukaszek małej mi ma się już zdecydowanie lepiej :sorry: kroma jakoś nas chyba ostatnio zaniedbuje albo ja się poprostu stęskniłam :rofl2:
 
sariska konfliktem nie zaprzątaj sobie głowy kochana. My też jesteśmy z tych "konfliktowych" I co? Mamy Franka,wszystko jest(i było) ok. Najważniejsze,żebyś dostała po porodzie immunoglobulinę.Jak urodziłaś Zuuu,to na pewno też dostałaś.

e-lonka zdrówka dla Daniela
roxi cieszę się,że nocka spoko. Zdrówka dla małża,coby nastepnej nocki nie musiał spędzić w toalecie,tylko u twego boku:tak:
rysia niech główka przestanie boleć;-). A leczenie despero? O tej porze?:rofl2:

Franek zasnął,a ja lecę ogarnąć chatkę i spakować się do mamuśki
 
reklama
no to witam wyspana jak nie wiem co. Spałyśmy od 22 do 9 rano. Szok.
Teraz juz ubrane, po śniadanku, zupka buraczkowa się gotuje, fieranki i zasłonki ściągniete. Kurcze ledwo je ze stołka zdjełam wiec ale napewno nie załoze. Ide zaraz kraść krzesło sąsiadom, pozmywam po śniadnaiu i zabieram się za robote.

e-lona miłej zabawy

kahaa to jak ja tyle pracy że tylko spać się chce.

ikaa29 wsamej bluzie??

sarisa podobno najpierw wychodzą 4 a potem 3. Moja tez miałą dziwnie bo najpierw 2 potem 1, 4 a teraz cos zaczyna sie dziac z górnymi 3.

emiliab ahahahaha sen mnie powalił

mamaagusi to fakt wkoncu od jakiegos dziecka jest wyższa ;-). Spokojnie ja jakos nie mam parcia na wage. Taka uroda jak dziecko drobne i tyle.
Najwazniejsze że rosną.

wioli ja koncze z gotowacami zaróno jak i dla siebie jak i słoiczkami dla niuni. Gotuje jej pożywne zupki.

Dziulka moja czesto mi ostanio pokazuje na dzrzwi i robi papa ;-)

Roxi sama nie wiem czy podołam ale ambicje jeszcze nie wyszły na spacer.
Dobrze że Ptyś zdrowieje. A w przyszłym tygodniu idzie do żłobka?

Makuc Sarisa i pozostałe jakie macie abonamety w jakiej sieci ze spokojnie korzystanie z telefonu?

happy ja też jestem dziecko z konfliktu ;-) hihih ale to zabrzmiało

Rysia a ja nie mam ostanio sił na przyjmowanie gości

dobra lece na szaberek ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry