Hello,
Kania, fajnie, że po masażu czujesz się lepiej
Mała Mi, dzięki za pamięć o problemach kąpielowych. Odpukać od dwóch dni jest OK

Pobawiłam się z nią we wrzucanie przedmiotów do miski z wodą. Najpierw nie chciała, ale potem brała aktywny udział zakończony przebraniem w czyste body. No i teraz wanienkę stawiamy na podłogę, a nie do brodzika i stoimy po obu stronach. Póki co jest OK i oby już tak zostało...
Byliśmy obejrzeć jeden klub malucha i w sumie OK to wygląda. Klub jest nowy, więc póki co jest trójka dzieci i dwie panie

Jeśli Hania zaakceptuje te babki, to będzie w porządku. Oby tylko zechciała je zaakceptować. Dziś jej się tam podobało, łaziła sobie, bawiła się zabawkami, no ale w sytuacjach stresowych jak np. kiedy będąca tam dziewczynka zabierała jej zabawkę, od razu do mamy na rączki biegła. A ta dziewczynka cały czas brała mnie za rękę i chciała się ze mną bawić

Hania zazdrosna nie była. Obejrzymy jeszcze dwa kluby, może jeden jutro i się zastanowimy.
Hania nie chciała usnąć po powrocie i śpi dopiero pół godziny. W międzyczasie poszliśmy w trójkę na sanki i tym razem było OK. Chyba jej się podobało to, że była z mamą i z tatą. Jedno z nas uciekało, a drugie pędziło w pogoń z Hanią na sankach. Ona potrzebuje mocnych wrażeń ;P
Po 16:30 jedziemy do znajomych, którzy mają 13-miesięczną córkę. Mam nadzieję, że Hania nie będzie się zbytnio stresować, ale trzeba ją z ludźmi oswajać.
A ja do przedszkola na zamkniętym nie chodzę, bo nie załapałam się na miejsce

A tak poważnie mówiąc, to zgodzę się z Sarisą i Dawidowe, że to trochę bez sensu, że część osób pisze tylko tam, a nie tu, no ale to kwestia wyboru i nic na to, dziewczyny, nie poradzicie.
Idę jeść obiad.
Sariska, trzymam kciuki za dziewczynkę. Ja, gdybym miała drugie dziecko, to też chciałabym drugą córeczkę. Mój mąż też
