natolin
Fanka BB :)
Kroma powtarzam raz jeszcze - gdyby chodziło tylko o krytyki wobec mojej osoby to by dla mnie nie było tematu. Zresztą skoro pozwalasz na krytyki wobec mnie to analogicznie pozwól na moją krytykę wobec kogoś.
No i mylisz się, bo nie jestem osobą, która pamięta długo krzywdy, a uparta jestem, faktycznie.
Przypominam, że ostatnia "krzywda" była niedawno - ta dobra i wyrozumiała sarisa nazwała mnie fanatykiem, co jest ocenieniem mnie w sposób obraźliwy. Tutaj faktycznie przelała się moja "czara goryczy", bo obserwowałam jej zmianę zachowania akurat od dawna.
No i mylisz się, bo nie jestem osobą, która pamięta długo krzywdy, a uparta jestem, faktycznie.
Przypominam, że ostatnia "krzywda" była niedawno - ta dobra i wyrozumiała sarisa nazwała mnie fanatykiem, co jest ocenieniem mnie w sposób obraźliwy. Tutaj faktycznie przelała się moja "czara goryczy", bo obserwowałam jej zmianę zachowania akurat od dawna.
Ostatnia edycja:


- koleżanka- pielegniarka mnie kiedys nauczyła- to wcale nie trudne.Jak mój ex miał wypadek i nie chciał zostac w szpitalu,a musiał dostawać antybiotyk domięsniowo 4 razy dziennie zapobiegawczo,to ja mu robiłam.I jedyny siniak ,jaki miał po zastrzyku,to po tym danym przez pielęgniarkę.Po "moich" sladu nie było
. I też była awaria i to bardzo poważna. W internecie co chwila czytałam,że woda ma być za dwie godziny...I tak się przeciągnęło do następnego dnia. Najgorzej było z dziećmi:-(. No i z wc;-). Ale potem jak mi przyjemnie było spuścić wodę