reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
hello,

ja dziś mam dzień pełen zajęć. Muszę jeszcze spakować nas bo jutro wyjeżdżamy. Czeka na mnie jeszcze prasowanie:eek:. Dziecko udało się na drzemkę, chociaż z początku nie bardzo chciał bo przyjechał brat mojej teściowej no i Łukasz zainteresowany wujkiem i zabawą z nią, no ale już zaczął marudzić, tak więc jak tylko go położyłam to zasnął.

happy siebie właśnie też widzę w takiej sukience jak Ty piszesz:tak: Cieszę się że nocka już lepsza od ostatnich. Namolna wczoraj u Ciebie też była? czy ja coś źle zakodowałam? co ona chciała?
mamaagusi zdróweczka dla Ciebie oby Cię nie rozłożyła choroba.
makuc na ile mama przyjeżdża do Was? U nas też leje i mam dość, bo nic tylko siedzieć w domu:eek: i do tego teściowa w taką pogodę nie rusza się z domu wrr..
kania daj proszę znać jak tylko doktor pójdzie. Kurcze a ta biegunka to może jednak mieć coś wspólnego z ospą? Trzymam kciuki za wizytę dr. Możliwe że w żłobku coś podłapała od innego dzieciaczka.
emilab miłego czasu spędzonego u mamy:tak:
sarisko przytulam. Co się dzieje?

Położyłam sobie szampon koloryzujący na włosy, żeby nadać im trochę świeżości bo do fryzjera to dopiero w marcu pójdę jak będę u siebie.
 
cześć dziewczyny,
to znowu ja... :zawstydzona/y:
sorki, że tak długo się nie odzywałam ale byłam trochę u rodziców na wsi a tam z netem kiepsko:no:. Potem jakoś tak ciężko mi się było odzywać w związku z sytuacją jaka zaistniała na forum a nie za bardzo chciałam się opowiadać po którejkolwiek ze stron bo lubię zarówno Ciebie Nat jak i Sariskę a udawać, że nic sie nie dzieje to juz w ogóle jakoś tak głupio... a, że mialam z Adzią trochę przejść zdrowotnych: tak jak chyba już wcześniej pisałam przyplątał jej sie wirus jakiś okropny, wdała sie jej grzybica w narządach płciowych po tej serii antybiotyków, straciła kompletnie apetyt no i w dodatku zupełnie mnie sobą osaczyła tzn. nie rusza sie beze mnie na krok, więc i tak nie miałam ani siły ani czasu ani też głowy, żeby z Wami poklikać...
Natomiast jestem w miarę na bieżąco.
Cieszę się, że powstał wątek 'konstruktywny' i z zapartym tchem czytam Wasze opinie na różne kontrowersyjne tematy.
Nat cieszę sie, że jesteś...:tak:
Kroma Ty już po spacerze? Ja dopiero co sie wykąpalam i przebrałam z piżamy... i zazdraszczam pączusia, u nas trafić na dobrego to trzeba mieć farta więc wolę w ogóle nie kupować...
Kaaha jestem Twoją fanką jeśli chodzi o Twoje wypowiedzi i poglądy:tak:
MałaMi to się dopiero zacznie, ja swój ślub z weselem organizowałam w 1,5 m-ca bo dzidzia była w drodze i tyz się udało... Może nie bylo wszystko tak dopracowane i fantastyczne jak u Alicji :tak:ale wspomnienia i tak mam zajefajne
Kania bidulko jak Ty znosisz te zastrzyki... aż mnie wstrząsa na samą myśl i Twój mąż musi być dzielny...

Sariska coś się stało...????

Agusinka witaj, z której części W-wy jesteś?

sorki, że wszystkim nie zdążyłam odp. ale adzia już mi siedzi na kolanach... :cool:
 
Ostatnia edycja:
ja przeciągiem, bo małż z Isia zrobili taki bałagan w domu że mam ochote ryczeć jak lew :/ Isiek na domiar złego otworzyła puszke z kasza manną i sie nią natarła :baffled: kasza jew w ubranku, włosach, nosie, nie no po prostu masakra, umyła sie nią :laugh2::confused2:

ale tak na szybko dwie sprawy:

1. Gratuluje nat i makuciowi nowych rang - nasze własne Strażniczki Teksasu :-D

2. kahaaa bardzo sie ciesze ze jesteś :-)


no i lece trzepać dziecia :cool2:
 
asik witaj!:-)
alicja ja nie wiem czy Ci mężczyźni będąc z dzieckiem to nie potrafią zadbać o porządek?Ja dzisiaj wyszłam rano do sklepu i nie było mnie z godzinę i też zastałam sajgon. No ale Isia pomysł miała genialny z tą kaszą manną, u nas na szczęście tego rodzaju rzeczy są w szafce z zabezpieczeniami coby Łukasza nie kusiło:-)
 
Cześć,
Dziulka, wyślę Ci zaproszenie do znajomych na fejsie, a potem foty podeślę. Tobie też Emiliab.
Happy, jestem na nk. Zaraz Ci podeślę na priva dane, to się zaznajomimy :-)
Natolin, E-lona, ślubne włosy to ślubne włosy. Nieupięte już tak nie wyglądały, dlatego wolę krótkie. A szczerze mówiąc, to ja byłam średnio zadowolone ze swej ślubnej fryzury. Wolę coś prostszego, a miałam taką trochę pompatyczną. Choć dałyście mi trochę do myślenia. Może jednak powinnam była zapuszczać. No ale nic, może następnym razem.
Sarisa, filmik z Zuu super. Ale miała radochę. Pokażę Hani, jak się zbudzi. A co się stało, że takiego smutnego posta napisałaś?
Asik, biedna Ada… Nie zazdroszczę … Ale już wszystko w porządku?
A u nas katar trwa w najlepsze. Polazłam dziś po chusteczki, bo się zapasy skończyły. Hani znów trochę z nosa leci, ale mnie to nie dziwi, skoro ja ciągle kicham…
Używa może któraś szczoteczki elektrycznej? Chcę mężowi na urodziny kupić. W ogóle to mój małż będzie aparat na zęby zakładał na 2 lata, więc muszę jeszcze do tej szczoteczki taką specjalną końcówkę kupić. Nic, będę szukać.
 
Młoda położona spać, dom ogarnięty, więc i chwila na forum się znalazła :cool2:
KAHAAA bo grunt to jęczeć głośno i wyraźnie ;-)
ASIK cieszę się, że wróciłaś i nie uciekaj już więcej, proszę.
ALICJA ale Ty masz Iś-Rozrabiakę w domu :szok::-D u nas, podobnie jak u MAŁEJ_MI, takie produkty są wysoko w szafkach pozabezpieczne, bo inaczej co 15min. musiałabym coś innego sprzątać.
MAŁA_MI mama zostanie tylko do jutra (my wybywamy dzisiaj na iprezę urodzinowa kolego męża, a raczej kolegów). U nas wyszło słońse - na 10min. i teraz znowu są czarne chmury na niebie, więc tylko patrzeć, aż zacznie się kolejna ulewa :confused2: powiedz mi, szampony zakrywaję ew. odrosty? bo czasami się zastanawiam, czy aby w ten sposób koloru nie odświeżać, ale zawsze mam obawy, że jeszcze bardziej róznicę odrost - włos farbowany będzie widac wtedy.
HAPPY i jak? ogranęłas coś więcej niż tylko pranie? :-p o KROMA i EMIŚ też muszą się za porządkowanie zabrać. W kupie raźniej,tfu, w grupie :-);-)
KANIU mam nadzieję, że u Oliwki to jednak nie ospa. Buźka i czekam na wieści po lekarzowej wizytacji!
i buziak jeszcze dla DORISKA, bo nie wiem co napisać :zawstydzona/y:
 
reklama
mam dzisiaj jakis refleksyjny dzień i muszę coś napisać bo pęknę - jak ktoś nie chce to nie czytać proszę

mam wrażenie że coś się na tym forum dzieje, tylko za cholerę nie mogę dojść co... szperam i szperam w mózgownicy, szukam jakiegoś klucza i znaleźć nie mogę... jedno wiem na pewno: przez to naprawdę wartościowe osoby się stad wycofują i to mi się bardzo nie podobuje... i nie wiem jak to sobie wytłumaczyć :confused2: natchnął mnie chyba cytat w sygnaturce maqca:eek:i siedzę i myślę: wiemy ale nie chcemy wiedzieć? widzimy ale nie chcemy widzieć? a może nie wiemy i nie widzimy? bo jeśli wiemy i widzimy to...
a może mi na czachę pada, przesilenie wiosenne się zbliża to wszystko możliwe:cool:

ide jakieś szamanie kombinować bo korki zaczynam po 2 i zdechnę z głodu zanim skończę. jeśli kogoś zdołowałam to sorki bo całkiem mi się podobało wczorajsze słodzenie i mogłoby już tak zostać;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry