reklama

Październikowe Mamy 2010

hejka

u nas jednak choroba i to dwójka mają grypę, Arka czyści i ma gorączkę, Olka znowu gardło. Więc spadam do moich pacjentów i Buźka dla was dziewczyny. A nocka kiepska spałam od 3 do 6tej i powiem, że nawet nie czuję się zmęczona, może dlatego, że rano poszłam na 8 do lekarza i mnie wywiało po głowie i przewiało te szare komórki.


Baśka- a może od tabletek taka reakcja jest, a jak masz wątpliwości to zadzwoń do gina.
Agusinka- i jak mała ci wstała szybko czy dała pospać.
Dziulas- dobrze, że mała ci tak je chętnie.
Kania- to dobrze, że macie już po testach, a co do wiatru to nic nie mów, mnie też ledwo nie zwiało.
 
reklama
Chciałam się tylko zameldować.
Przeczytałam tylko ,ze u kromy szpital na całego. Kochana zdrowia dla Twoich pociech ,a Tobie duzo cierpliwości!

Miłego dnia. postaram się jutro cos wiecej napisac.
 
Czesc dziewczynki ja sie tylko melduje ze zyjemy niemam zabardzo czasu teraz na bb ale postaram sie niedlugo wrocic na dobre! Kubus jeszcze chory okazalo sue ze ma zapalaenie oskrzeli kaszel juz mu prawie przeszedl ale katar jest dakej to juz drugi tydzien pogoda u nas piekna po 20 stopni az chce sie wstawac rano niestety od jutra juz lipa:-( buziaki dla wszystkich
 
Witam,melduję się chora a to wszystko przez moje dziecko i jej smary ale z małą już lepiej ale ze mną źle,katar,gardło,@(a chyba niedawno miałam:baffled: albo ten czas tak szybko leci) i wogóle to dziś takiego nerwa maiłam na Lenkę że aż się ze zlości na siebie poryczałam a poszło o jedzenie bo od samego rana masakra jakaś chleba tylko dwa gryzy i to jak wróbelek,płatki jej na mleku zrobiłam to łaskawie 4 łyżeczki zjadła a resztą pluła,przed spaniem obiadku aż 1 łyżeczkę,normalnie ltałam za nią jak głupia,dobrze ze tendzień się skończył.
 
witam sie wieczorem:))) Leane podobno w nocy sie budzila z rykiem raz i maz u niej byl a ja pojecia nie mialam o niczym!!! szok!!! za to pozniej o 7h wstala z wielkim rykiem bo glodna:///////chyba jej podam kroplowke z mlekiem bo doslownei rano dzisiaj cyrk odwalila.... wstalismy oboje, z tym ze ja do pracy a maz do Leane i wyszykowal ja do niani. mloda u niani dzisiaj wciela miseczke brokula z maselkiem i kotleta mielonego drobiowego. w pracy mnie odwiedzily i mloda cala hepi jak mnei zobaczyla ale sie nei wyrywala i cyrkow nei urzadzala:) po powrocie z pracy wzielam sie od razu za porzadek w szafie z ciuchami bo u nas lato a ja na polkach golfy jeszcze a letnie ciuchy pod lozkiem w pudle. tak wiec dzisiaj zrobilam porzadeczek. maz poszedl odebrac Leane od niani to powiem wam ze dzisiaj pierwszy raz jadla banana!!!!!!! rozgniecionego widelcem tylko i zjadla w calosci bo maz to widzial!!!!! sloiczki poszly w zapomienie na zawsze... owocowych sloiczkow tez nei chce jesc!!!! z drugiej strony to dobrze bo o tyle mniej wydatku:pppp
jak wrocili do domu to mldoa pierwsze pytanie " gdje aga??" (gdzie magda czyli ja:pp) a ja z pokoju wyskoczylam a mldoa atak euforii, energii i wszystkiego naraz:))))))))) smialismy sie z niej , gadula mala non stop nawijala i zasuwala po calym domu. pozniej zesmy poszli na spacer. na spacerze Leane chodzila za lapki ale jak rzucilam jej pilke przed nosem to chciala biec!!!! doslownei bieg!!!! maz szedl polbiegiem za nia:)))))))))))))))) smialismy sie ze ona nie bedzie chodzic sama tylko biegac i doslownei czekalam na moment az sie zapomni i wypruje za pilka:))))) po spacerze zatrzymalismy sie na piwku w barze i potem do domu i tak nam minal dzien. od poneidzialku maz idzie do pracy wiec bede troche miec przegwizdane z rana szczegolnie....

poza tym dzisiaj nie dalam mlodej czopka na noc...zobaczymy jak bedzie wygladala nocka... w razie cos to jutro mam popoludnie wiec w razie alarmu to dam rade:))))
 
Dziula a to na co był czopek?
a u nas pobudka była o 7 już się martwiłam że nieda pospać nie było tak źle...moje dziecko dzisiaj wykazywało wielką miłośc do keczupu że aż go wyjadała łyżkami a rano zjadła mi pół cytryny i że się nie skwasiła nawet ja tak bym nie mogła
 
AGUSINKA czopek byl na zebiska... jak mldoa ma zerwona dupke wieczorem to znaczy ze czopek potrzebny... i to sie nam sprawdza od dawna. dzisiaj dupke miala minimalnei czerwona wiec polozylismy glizdusia spac bez czopka.
twoja keczup i cytryne wsuwa?? niezla agentka!!!! az mnie otrzepalo:))))))))))))) ja kiedys (juz dosc dawno) dostawalam gesiej skorki jak mloda wsuwala szpinak , mnie w gardlo to nei wejdzie bo pawia zapodam a ona sie doslownei nim zazerala:))))

chyba ide spac... heinekena dopilam czas lulu:))))))))
 
U mnie dziecko wszystko je ja jej jedzenia nie bronie chociaż ostatnio spodobało jej się obgryzanie cebuli ale ją najpierw obierała i to mi się nie podobało bo na podłogę:-(
 
reklama
Cześć dziewczynki,

U nas wszystko ok, tylko deszczowo za oknem, więc będziemy musieli w domu się kisić:-(.
Byłam wczoraj na zajęciach z dydaktyki i pewna laska która tam chodzi ze mną oskarżyła mnie o coś bardzo poważnego, jak to usłyszłam to się aż popłakałam i na samą myśl mam łzy w oczach. Nie wiem co teraz z tym zrobić:-(. Napisałabym Wam to tutaj na ogólnym ale to jest tak kompromitująca mnie sprawa że aż mi wstyd za coś czego nie zrobiłam:-(:-(.

Mam dzisiaj w planach jeszcze trochę porządków w komodzie Łukasza zrobić i poodkurzać chatę i to na tyle.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry