To teraz postaram się coś Wam po odpisywać.
kania ja zmiany czasu nawet nie odczułam, Łukasz w sumie też nie. Tak więc w tym temacie u nas bez zmian.Może to jednak przesilenie wiosenne? A może po prostu taki czas, ja też tak kilka miesięcy temu miałam że ciągle zmęczona byłam, niewyspana i najchętniej leżałabym w łóżku całe dnie. Może jak pochmurna pogoda minie i pojawi się słoneczko to wszystko wróci do normy.
kroma zdrówka dla Twoich dzieciaczków. Odnośnie oskarżenia to sama widzisz jaka to beznadziejna sytuacja, ale tak jak piszesz nie powinnam się przejmować skoro wiem że tego nie zrobiłam, tylko co zrobić żeby ta druga osoba też w to uwierzyła?
emilab to super że leki tak szybko pomogły. Kurde ciekawe od czego macie to uczulenie. Mój Łukasz to najbardziej lubi zabawy w stylu brojenia. Robi wszystko to co zakazana. Nie raz muszę już wymyślać co tu się z nim bawić żeby tylko nie przychodziły mu do głowy dziwne pomysły.
makuc a Tobie również słoneczka życzę, no i mam też nadzieję że jednak pogoda się poprawi i zaświeci słoneczko, bo też dnie bez spacerów są dla mnie okropne:-(
dorisday to Miki taki anty zielone jak ja jak byłam w jego wieku, ale mogę Cię pocieszyć że mi to minęło, teraz lubię wszelkiego rodzaju sałaty, nawet szpinak którym plułam na stołówce szkolnej

Z tymi chłopami to tak jest, oni czasem się nie domyślą że wypadałoby przytulić, pocieszyć itp. No ale po ostatnich naukach przedmałżeńskich wiem że chłopowi to trzeba kawę na ławę , bo oni ciężko domyślni są.