reklama

Październikowe Mamy 2010

Witam,
Tez nieraz to oglądałam i sama nie wiem. Jeśli nawet waga nie rośnie bardzo to jednak dzidzia się rusza. hmm
A myśmy wczoraj byli w lesie na grzybach i przypłaciłam to kleszczem na plecach :( wrr mam nadzieję że nic się przez to nie stanie ale do lasu już nie wejdę. Na pogotowiu jak wyciągali mi chcieli mi dać szczepionkę na tężec ale ze względu na zaawansowaną ciąże zrezygnowali.

Na kleszcze to bym naprawde uwazala. Po mojej przygodzie z kleszczem w maju i opuchliznie na nodze, ktora wygladala jak rumien wedrujacy, na kleszcze mam etraz alergie! Ostatecznie okazalo sie,ze to jednak nie borelioza, ale co strachu sie najadlam, to moje.

monimoni - sto lat! Masz tam jakiegos ptysia? Zjadlabym strasznie!
 
reklama
ooo, ptysia i ja bym zjadła ;) ale zaraz się biorę za lody, bo w domu są :)
a kleszczy to i ja się obawiam, ale bardziej dlatego, że nigdy nie miałam, a przynajmniej nie zauważyłam i tak się zastanawiam czy na pewno bym zauważyła...
ja tego dokumentu o którym mówicie nie widziałam, ale nie wierzę, że ktoś by się przez 9 miesięcy nie zorientował, że jest w ciąży.
moje dziecko dzisiaj się tak rozpycha, że szok... i pępek coraz bardziej wyłazi, szczególnie z jednej strony
 
lolisza z tego co kojarzę to ty bywasz w sklepie mothercare... mam pytanko czy tam są teraz jakieś przeceny czy coś ?? bo wybieram się w sobotę do Poznania i chciałam tam zajrzeć tylko nie wiem czy jest po co :D
 
A ja właśnie ze względu na kleszcze trzymam się z daleka od lasów i wysokich traw. Natolin myślę, że nie sposób nie zauważyć kleszcza na skórze (chyba, że wcześniej sam odpadnie) jeśli byś się dokładnie obejrzała.
 
ja widzialam tez ten dokument, nawet u nas we FR taki przypadek byl. to sie jakos nazywa szczegolnie ale nie pamietam jak i wiem ze to rzadko jest ale mozliwe, babka jak sie dowiedziala w polowie 9 mca ze jest w ciazy to na drugi dzien nie uwierzyla jak wstala rano ze taki wielki brzuch jej urosl w jedna noc doslownie. dla mnie to mimo wszystko niepojete...
a co do kleszczy i innych cudownych zwierzatek to uwazajcie laseczki i to bardzo. tymbardziej ze u was w PL przez te podtopy i wilgoc ta zwierzyna jest szczegolnie "zarta" na ludzi. u nas we FR ciezko spotkac w miescie muchy, osy a o kleszczach to malo gdzie sie slyszy- bardziej w gorach i tam gdzie mokro. w domu nawet komara nie widzialam w tym roku. u tesciowej na wsi to z kolei osy w tym roku obrodzily...wielkie jak cholera a mojej tesciowej facet lapie je w dwa palce i miazdzy bleee. nie boi sie ze go uzre. ostatnio jedlismy u nich obiad z rodzinka to jak wyciagneli melony na stol to szlo wariacji dostac...lataly jak perszingi.
 
mnie w nocy dzisiaj trochę komary pogryzły, ale wolę chmarę komarów niż osy... brrr...
odebrałam lekarstwa zamówione przez doz.pl i okazało się, że pani dr mi przepisała tylko jedno opakowanie żelaza a ja zamówiłam dwa, ale skoro ma 30 tabletek i mam brać dwie dziennie a wizyta za miesiąc prawie no to dwa mi potrzebne, ale na szczęście jakoś wydali mimo to, bo babka chyba się za późno zorientowała. a poza tym mam mumomega, ale zacznę brać chyba jutro, bo jest napisane, żeby brać w trakcie jedzenia, a chyba dzisiaj będę jadła kolację poza domem, no zobaczymy.
 
Mnie dzisiaj cały dzień nie było w domu. Wyszłam po 10 to wróciłam po 17. Nawet nie jestem tak bardzo zmęczona. Dobrze mi się chodziło po mieście, bo nie było upału więc wykorzystałam i wyszłam z domu:-). O moich zakupach napisałam w odpowiednim wątku. Potem poleniuchowaliśmy na łóżku, mąż połaskotał i pomasował mi stopy- uff,ale ulga. Teraz pobuszuję trochę na necie, pooglądam tv i pójdę się kąpać i spać. A jutro wieczorem wyjeżdżamy poza Kraków na weekend.

monimoni wszystkiego najlepszego!!
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję jeszcze raz wszystkim Paniom za życzenia!

Goście poszli, chłop pojechał na działkę z chłopakami, więc cisza i spokój :) Rodzince się wózeczek bardzo podobał, pochwaliłam się też innymi rzeczami dla Lenusi. A teraz czas odpoczynku przy krzyżóweczce i telewizorku :) Słodkie lenistwo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry