rysia85
matka wariatka:)
Witam się już po zakupowo
Portfel solidnie uszczuplony...a tu jeszcze czeka mnie przesyłka kurierska z niekapkami dla Miłosza
jak mój chłopina wróci,albo wystarczy że wejdzie na konto to na zawał padnie jak ja szybko i sprawnie potrafię rozpier.dolić dużą ilość pieniędzy
kurczę muszę nauczyć się żyć oszczęniej,bo co jak co,ale nic nie idzie mi tak dobrze jak wydawanie kasy
Teraz Miłosz śpi (padł mi w samochodzie)i mam nadzieje że pośpi choć jeszcze z godz
obiadu dzisiaj nie robię-żywiliśmy się kebabem na mieście,teraz czeka mnie tylko pranie i prasowanie bo w czwartek wyjeżdżam (i choć tylko na kilka dni)ale znając moje dziecko to muszę mu przygotować dużą torbę ubrań bo na jeden strój dziennie nie ma szans
Dawidowe życzę CI szybkiego uporania się z pakowaniem i z przeprowadzką
Kaniu mój Miłosz też marzy o jeździe pociągiem (dlatego w czwartek wsiadamy do pociągu "bylejakiego" i ruszamy przed siebie...hmm ciekawe czy będzie mu się podobało??!!
).Aaa i życzę Ci by mdłości jak najszybciej odpuściły i byś nie musiała codziennie prowadzić rozmowy z "muszlą klozetową",aaa i jeszcze wszystkiego co zwie się szczęściem życzę z okazji urodzin Twojemu mężusiowi:-)
Sheeney super że urlopik się udał...hmmm a co do dzieci,to poczekamy jeszcze trochę i zobaczymy czy coś nie zaczęło "kiełkować" w Twoim brzuszku (czyżby Hania;-))
Makucku jak tam-jazda autobusem zaliczona???
Baśka myśl pozytywnie...a co ma być to i tak będzie
E-lona ode mnie też pozdrów naszą Francuzkę
Portfel solidnie uszczuplony...a tu jeszcze czeka mnie przesyłka kurierska z niekapkami dla Miłosza
jak mój chłopina wróci,albo wystarczy że wejdzie na konto to na zawał padnie jak ja szybko i sprawnie potrafię rozpier.dolić dużą ilość pieniędzy
kurczę muszę nauczyć się żyć oszczęniej,bo co jak co,ale nic nie idzie mi tak dobrze jak wydawanie kasy
Teraz Miłosz śpi (padł mi w samochodzie)i mam nadzieje że pośpi choć jeszcze z godz
obiadu dzisiaj nie robię-żywiliśmy się kebabem na mieście,teraz czeka mnie tylko pranie i prasowanie bo w czwartek wyjeżdżam (i choć tylko na kilka dni)ale znając moje dziecko to muszę mu przygotować dużą torbę ubrań bo na jeden strój dziennie nie ma szans
Dawidowe życzę CI szybkiego uporania się z pakowaniem i z przeprowadzką

Kaniu mój Miłosz też marzy o jeździe pociągiem (dlatego w czwartek wsiadamy do pociągu "bylejakiego" i ruszamy przed siebie...hmm ciekawe czy będzie mu się podobało??!!
).Aaa i życzę Ci by mdłości jak najszybciej odpuściły i byś nie musiała codziennie prowadzić rozmowy z "muszlą klozetową",aaa i jeszcze wszystkiego co zwie się szczęściem życzę z okazji urodzin Twojemu mężusiowi:-)Sheeney super że urlopik się udał...hmmm a co do dzieci,to poczekamy jeszcze trochę i zobaczymy czy coś nie zaczęło "kiełkować" w Twoim brzuszku (czyżby Hania;-))
Makucku jak tam-jazda autobusem zaliczona???
Baśka myśl pozytywnie...a co ma być to i tak będzie

E-lona ode mnie też pozdrów naszą Francuzkę

Ostatnia edycja:
a przepraszam wurzuciłam śmieci
. I coś czuję,ze dzisiaj będzie powtórka z rozrywki. Ale dziś chyba się z nim przejdę na mały spacer. Oczywiście jak pogoda pozwoli;-).