Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
- ja zawsze myslałam, ze Duńczycy to piwo i piwo, a okazuje się, że "nauczyli się" pić wino , więc problemu z tym nie ma.Pewnie, ze to nie Francja, gdzie wybór (i ceny
, ach...), ale jakoś da się przezyć.).Nawet ostatnio w pobliskiem miasteczku otwarto "fromagerie", i nawet niektóre francuskie można tam dostać
.Pewnie, że to nie to samo, co Francja, no, ale cieszmy się z drobnych łask, bo pod innymi wzgledami to z jedzeniem w Danii "bida"
:-(.Mają mały wybór, wędliny to nawet Duńczycy twierdzą, ze niejadalne, ryby też tylko łosos, flądra i śledź (jak marynowany, to na słodko, innego nie dostaniesz, no, chyba, ze do Lidla "rzucą" niemieckie ).Z wyborem warzyw i owoców tez cienko...Nie ma porównania z polskimi sklepami, nie mówiąc o francuskich...Z przypraw to znają sól i pieprz, no i gotową mieszankę curry...Fakt, ze to, co mają w sklepach jest dobrej jakości, w porównaniu do Polski .No, ale monotonnie....Człowiek tęskni za tym wyborem, jaki miał w Polsce.Śmieszne, nie?Polska niby taki "biedny " kraj, ale jeść umiemy lepiej
.
.No, ale jakie miałam wyjście???? Na szczęście w ostatniej chwili, głupia, uswiadomiłam sobie, że przeciez nasze auto stoi w garażu :-)
.Więc pojechalismy naszym.Oczywiście, przy składaniu wózka i pakowaniu go do bagażnika kupa smiechu, bo zadne z nas nie umiało tego zrobić
- zawsze to M. sie wózkiem zajmował, ja "pakowałam" Amelkę do fotelika. No, ale w końcu jakos daliśmy radę i szczęśliwie znalazłysmy się w domku 
.
...Nikt nie przewidział, że takie opóźnienie wyjdzie.Sam szef też musiał trzy spotkania odwołać, bo nie spodziewał się, że tak to wyjdzie.
.