reklama

Październikowe Mamy 2010

a ja w nocy nie spalam.. nie dalo mi rady... katar i kaszel taki masakryczny ze myslalam ze bede wymiotowac...
poszlam do pracy ale jak mnie dyro zobaczyl to sam zapytal czy chce isc do domu. zadzwonilam z pracy do lekarza bo chyba mam zapalenie oskrzeli takie ze masakra.... niech mi dadza chorobowe do konca tygodnia to odpoczne troche. Leane u niani. jutro bedzie ze mna w domu. w czwartek do niani pojdzie to tez dychne troche w razie wolnego.

BETI co do truskawek to mam kilo do obrobienia:))))) mniam:)
 
reklama
Witam się przeciągiem.
My na 8.30 poszliśmy na zastrzyk drugi mamy na 15.Kamil zasnął ja poszykowałam na obiad.Zrobiłam schabowe i obrałam ziemniaki, pózniej po smażę je i ugotuje ziemniaki aby świeże było.
 
witam wieczornie. no wiec bylam u lekarza. grypsko jak nic. plucami pluje i zdycham ale antybiotyku nie dala mi. chorobwe do konca tygodnia:))))))))))) to mi sie spodobalo najbardziej. moja mama przyszla na wsparcie do mnie odebrala mloda od niani i potem sie bawily a ja zdychalam nak anapie jak wywloka.... w pewnym momencie Leane sie uspokoila w zabawie i skupiona siadla w kacie. moja mama " Leane na nocnik?" a ona" tak" no i zrobila siku a moja mama zartobliwie " i co ?? zesralas sie tez??" a mloda sie smieje. potem ja ubrala i bawily sie dalej i moja mama poszla do wc. Leane wpada z hukiem do wc i haslo " SPIPALAS SIE BABACIA??" moja mama prawie padla:)))
pozniej jak moja mama poszla to nie mialam sily na nic i Leane z ksiazeczkami chodzila do mnie ale ja je ledwo widzialam te ksiazeczki. pozniej poszla kopac pilke do pokoju. a ja.... uspilam sie jak glupia!!!!! od 18.30 do 19.10 spalam jak zabita, dziecko na cymbalkach mi gralo kolo uszu a ja NIC!!! maz w pracy byl jeszcze. jak sie ocknelam to pierwsze co to sprawdzalam czy dziecko cale i czy dom caly. stracha mialam jak nie wiem. nie wiem kiedy zasnelam.. po prostu nie wiem.

lekarka kazala mi przerwac diete i jesc porzadnie bo mowi ze jestem cholernie oslabiona... taaaa... przerwalam diete. wciagnelam 750gram truskawek i na jutro mam jeszcze pol kilo. jakie slodziutkie!!!!

jutro mama przyjdzie bawic sie z Leane bo ja nie mam sily gonic sie kopac pilki itp a mloda z domu boisko se robi....
 
Dziula na grype niema antybiotyku antybiotyk jest na powikłania pogrypowe tak mi lekarz powiedzial jak miałam grype.
A Amelka dostała klabax bo dziś jak bylyśmy u lekarza to stwierdziła żeby zrobić posiew z gardła to po kilku minutach były wyniki i coś jakieś bakterie wyszły nie pamietam jakie bo to po łacinie ale jest antybiotyk ładnie go przyjmuje osłonkę tyż.
Basia a jak sprawa z @ bo nie doczytałam i jak Kamilek reaguje na leki?

Ja już się rozliczylam znaczy sasiadka mnie rozliczyła bo ona pracuje w urzedzie skarbowym tylko nie tym co ja się rozliczam ale już pól sukcesu teraz tam jechac i złożyć im w zębach pity, ale spoko jade jednym autobusem miesjkim i wracam jednym a bilety mnie kosztują 8.80...chyba poczekam aż rodzice sie rozliczą i pojade z ojcem samochodem bo pewnie taniej wyjdzie
 
no ja niby oskrzela mam czyste i pluca ale z drugiej manki to mam tak mokry kaszel ze juz nie moge wyrobic.... az mi klate rozrywa.... jak mowilam lekarce o fervexie czy moge brac to mowi ze to syf ktory robic duzo szkody dla organizmu.... juz sama nie wiem co najlepsze... mam przecwbolowe i przeciwgoraczkowe leki i syrop.
 
Ale jak bedziesz miała okazje być w aptece to sprawdz bo nie tylko mi pomagal zawsze mozna sprawdzic a oni maja L i wiece numerkow bo to na rozne choroby.
a ja zaraz musze podac spiacemu dziecku antybiotyk
 
Witam.My po kolejnym zastrzyku o 15 następny.
Lekarz badał Kamila i mówi że gardło nadal żle wygląda.

Agusinka @ dostałam i miałam dwa dni:dry: a Kamil w sumie ładnie chodzi na zastrzyki ale płacze gdy już go rozbieram jednak szybko mija mu to i się uspokaja.Tłumaczę mu że musi brać bo jest chory.
Zdrówka dla Amelki:tak: Jak reaguje na Klebax bo on ohydny i Kamil go zawsze zwymiotował jak kiedyś miał go więc teraz wolę zastrzyki.Pocierpi ale nie zwymiotuje.

Dziulka zdrówka życzę:tak:

Zmykam obiad robić a dziś fasolka po bretońsku.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Basia wporządku jest dobrze go przyjmuje nie ma żadnych wymiotów czy biegunek po tym leku a nawet muszę ją namawiać żeby go popiła chociaż lyczkiem wody bo na ząbkach i języku zostaje jej tłumacze to wtedy popije a tak to ona nawet tranu by nie popijała.

Dziewczyny ja się pytam was gdzie się podziałyście??? wracać mi tu migusiem bo jak nie to się zdenerwuje!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry