reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
kasis bo to jest tak jak się mówi że dziecko przechodzi bunt dwulatka , 3-latka i ile jeszcze to może trwać??? a ja mówię że to się nie kończy bo potem jest bunt 4-latka,5,6,7,8 i tak do 18 latka albo i dalej heheheh po prostu taki urok nas rodziców:))
 
Witam.Mąż pojechał dziś do pracy wróci za 10 dni o ile nic się nie zmieni.
Kasis to witaj w klubie mam rozbrykanych dzieci :confused2: Wydaje mi się że kamil każdego dni coraz bardziej jest niegrzeczny:crazy:
 
Basia tylko mam wrażenie ,że jest najbardziej nie usłuchanym dzieckiem w grupie:(((( chodzi swoimi ścieżkami ,przeszkadza nawet Pani jak czyta książki ,nie chce siedzieć na karnym krzesełku
 
Dziewczyny nie piszcie o buncie bo moje dziecie nie wie co to jest...i niech się nie dowie :rofl2::rofl2::rofl2::rofl2:
Moje dziecko jako jedna z tych późniejszych siusiających na nocnik bo nie które dzieci już dawno wołały jak ona jeszcze nie a teraz po 3 miesiącach odkąd się nauczyła to zostało w zapasie pół paczki pieluch i od tamtej pory nie załozyłam ani jednej a Amelka sie ostatnio wypowiedziała "mama musimy jechać do Kubusia zanieść pieluśki dla welonisi bo ja mam nocik"
 
co tym naszym dzieciom sie poprzestawialo w mozgach?? serio bunotwnica taka z mojej ze szok.


na 16h poszlam po leane do szkoly, a ta wychodzi z siniakiem na pol czola cala zadowolona!!! pytam sie pani co sie stalo bo pol lba fioletowe, a ona ze leane i jej kolezanka po jedzeniu na stolowce wylecialy gonily sie i z pelnym impetem zderzenie czolowe, zadna nie sluchala pani tylko glupialy, a potem kostki lodu obie mialy na czole lobuziary!!! pani mowi ze tamta wyla pol godziny a moja minute i dawaj rura latac dalej;
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry