• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Październikowe Mamy 2010

witam obudziłam sie ale chyba chce mi sie jeszcze spac. Ja tez dzis mam lekarza ale dopiero wychodze przed 1.

Wczoraj moj kolezanka z pracy urodziła. Miała termin na 14.09 ale odeszły jej wczoraj rano wody. Ciekawe kiedy druga bo ma termin tydzien po mnie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
dziewczyny trzymam kciuki za udane wizyty! :happy:
Za oknem pada a ja się cieszę bo odpoczywam od upałów..zawsze straszny zmarzluch byłam ale ciąża w lecie chyba skutecznie mnie z tego wyleczyła ;-)ide zrobić coś na śniadanko, buziaki!
 
No ja nadal nie mam stracha przed porodem, ale mam stracha przed tym, GDZIE urodzę. Bo to może być zarówno w Bydgoszczy, Starogardzie, jak i w Gdańsku. Do Bydzi przed porodem chcę koniecznie wrócic, ale rodzince wypada chyba właśnie przeprowadzka za kilka dni (temat wyszedł w weekend, rodzice wynajmą komuś nasze stare mieszkanie w Gdańsku i trzeba je będzie opróżnić), około 12-14.09 mój tato wyjeżdża na 3-miesięczny kontrakt, Tomek rzecz jasna "całą dobę" (wg mnie 13h to tyle właśnie) jest w pracy, siostra uziemiona pilnuje naszej starogardzkiej odziedziczonej suczki, której 35kg cielsko nie pozwoli się do auta zapakować, prędzej zawału dostanie. I w Bydgoszczy nie miałby się mną kto w ogóle zająć przez całe dnie. A wiadomo - już ani nie przydźwigam zakupów, ani nie pojeżdżę autem w te ostatnie 2-3 tygodnie - ostatnie samodzielne podróże planuję skończyć w ten weekend. I tego właśnie się boję: że mnie dorwie gdzieś pomiędzy Trójmiastem, a Starogardem. Starogardu się boję, nie znam i podobno jest tak sobie, w Gdańsku nie mam pojęcia, gdzie najlepiej rodzić, a w ogóle to okropnie się martwię, że Tomek nie zdąży z Bydzi dojechać na poród rodzinny, a bez niego rodzić nie chcę.
Buuu
Dziewczynki, może macie jakieś doświadczenia z Gdańska (ze Starogardu pewnie nie, ale już tutaj na miejscu zachwytów nie słyszałam). Czytałam wątek trójmiejski, ale tam co osoba, to inna opinia :(.
 
Efa nie zamartwiaj sie zdarzysz dojechac i Tomek tez :))) ja sie rozkrecilam w nocy z soboty na niedziele a urodzilam w niedziele o 12:15.
Co prawda do szpitala przyjechalam na 10:15 ale tylko dlatego ze mialam miec KTG brzuch mnie bolal jak na miesiaczke wiec pomyslalam ze to jeszcze nie to a tu sie okazalo ze rodze:szok::szok::szok:
Ciekawe jak to bedze teraz nastawiam sie tym razem na jakis mega express:-):-):-)

Efa trzymam kciukasy za Olka niech chlopak rosnie i rosnie i daj koniecznie znac co i jak!
Spadam bo ide na wizyte...
 
ja jestem z Gdanska, chce rodzic w Wojewodzkim, a jak bedzie to zobaczymy, ale co czlowiek to inna opinia, wiec przestalam sie wczytywac i wypytywac, bo wogole to wychodzi ze wszedzie jest zle i wszedzie rewelacja
ze sprawdzonych informacji to moge ci pomoc w sprawie o zzo
zzo najlatwiej na Klinicznej bo maja swojego anestezjologa, ale ja nie chce na Klinicznej, nie wiem czemu poporstu nie,
w Wojewodzkim musisz byc przed porodem na spotkaniu z anestezjolgiem i podpisac liste,
Zaspa najtrudniej z zzo,
i jest jeszcze swissmed z tego co wiem 5500 za porod i jakos go wogole nie rozwarzalam, moze poprostu drobnych nie bede miala przy sobie :rofl2:
wszytsko zalezy na kogo sie trafi i jaki porod bedzie

wizyta z wizyta, powodzenia dziewczyny
 
Ostatnia edycja:
u nas tez chlodno, ale ja sie z tego bardzo ciesze, bo przynajmniej latwiej sie oddycha :)
Cos dzis nie widac naszych forumowych gadul ciekawe co sie stalo :)
milego dnia wszystkim
 
Witam z rana

Efa- oj to masz nie ciekawie z tym szpitalem, wszedzie nie tak

trzymam kciuki za udane wizyty!!

Dzsiaj pojechalam przez pol miasta o swicie do labolatorium, ktore okazalo sie zamkniete, ze wzgledu na wakacje i do tego do lekarza sie nie umowilam bo chory...massakra
 
ktos pytal gdzie gaduly?? no i jesteeeem))))) dzisiejsza noc zimna:)) 15 stopni i wiaterek:))) jak na francje to mroz:ppp w koncu przytulilam sie do meza bez obawy ze sie skleimy. ogolnei w srodku nocy obudzily mnie moje glupie mysli i panika przed porodem, przeproadzka i w ogole.... mialam ciezko sie uspic spowrotem. wczoraj wieczorem mala z tatusiem nie chciala gadac, on do niej pol godziny a ta wypiela dupcie na zasadzie "spadaj ja spie", a jak w nocy sie przebudzilam to mialam w brzuchu technoparty.... brzuch mi tak fruwal jakbyscie zamknely kota w reklamowce jednorazowej.... zbieralam po lewym zeberku ze uuuuu i ogolnie zbieralam wszedzie gdzie popadlo... zaraz sie ubieram do sklepu i po poludniu prasowanie!!!!
 
reklama
mój mały jest chyba dużo spokojniejszym dzieckiem. Bardzo rzadko zdarza mu się tak szaleć, żeby mi brzuch falował - owszem podskoczy mi brzuch, ale to są pojedyncze ruchy - zmienia sobie stronę brzucha i się uspokaja, czuję jak mnie dotyka nóżką lub rączką, ale nie rzuca się całym ciałkiem. Mam nadzieję, że to wychodzi już jego charakter i spokojne usposobienie :-) - ja też byłam bardzo spokojnym dzieckiem, z tego co moja mama mówi już będąc w ciąźy przeczuwała, że będę dużo spokojniejsza niz moja starsza siostra bo się zdecydowanie mniej wierciłam w brzuchu :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry