reklama

Październikowe Mamy 2010

Ufffff, przebrnęłam przez główny ;-). Ale pozwolicie, że nie będę komentować, bo musiałabym czytać jeszcze raz.

Czekam, aż mi się kukurydza ugotuje. Coś mi apetyt wzrósł w ostatnich dniach, może Jaga jednak nie będzie anorektyczna przy urodzeniu ;-). Ale nie wiem, w co ja się ubiorę, bo jesień coraz bliżej i już zimno się robi.


Pozdrawiamy!!!

p.s i w końcu obczaiłam, jak się wstawia avatarki ;-).
 
reklama
Monimoni gratuluję kreatywności:) Pomysłowa kobitka z Ciebie:) Ja się wzięłam za robienie albumu dla małej:) Zobaczymy czy się uda. He he
A dzisiaj zauważyłam, że jak mi brzuch twardnieje to ja dostaję coś jakby zadyszki, serducho wali jak oszalałe, pomimo, że np. siedzę i nic nie robię. I muszę poleżeć chwilkę i pooddychać przeponowo i jest okej.
 
dziulka fajne z tymi kartkami do rodziny i przyjaciół, chyba to ściągnę od Was tam ;)
dawidowe ja też mam sił coraz mniej...

Faire part naissance FP101345 (23) 0.25 de la Collection faire-part-naissance.org, faire part naissance, faire part bapteme to tak mniej wiecej wyglada:) jak sobie wejdziesz na ich stronke (fakt ze wsjo po francusku ale poklikac mozna) to sobie zobaczysz jakie pomysly sa z tym. tego jest masa. tak samo wysyla sie podziekowania za przybycie na slub tez w takiej formie. takie cos mozna zrobic samemu jak ma sie czas i cierpliwosc albo zamowic przez neta z jakiejs drukarni:)
 
monimoni dołączam się do zachwytów nad karteczką.
kahaaa dobrze,że z teściem lepiej

A mnie dzisiaj coraz bardziej bolą plecy w krzyżu. Chciałabym zrobić wiele rzeczy,ale nie daję rady. Dzisiaj nawet nie byłam na zakupach. Na szczęście sąsiadka szła do sklepu i kupiła mi chleb. No i coraz bardziej boli mnie podrzusze...
 
EMILIAB



Mnie podbrzusze już od daaawna boli ale ja mam brzuchola już od 2 miesiąca .. w 4 miesiącu mi ludzie mówili że wyglądam na 7-8 więc cóż
Bo mi to strasznie w brzuchola poszło a nie w biodra i pupę ogólnie więc on taki duuuuży i do przodu hihihi śmieszny.
To teraz tak wygląda jakbym ja była przyczepiona do brzucha a nie on do mnie ..
Ja też nie mam nic do ubierania na te pogody ale dziś kupiłam sobie polarka - taką kurtkę polarkową za jedyne 68zł - nie tak drogo jak na nasze miasteczko ;/
A ma i kaptur odpinany i naprawdę ślicznie wygląda więc już się nie boję zimna ;p
I mogę zaczynać szkołę rodzenia

achaaa a zapomniałabym napisac jeszcze że ukończyłam już przybornik na pieluchy :D i już mam rozłożoną kołyskę itp itd .. więc jak zrobię jakieś fotki to wrzucę się pochwalić bo mam już wszystkie przyborniki gotowe :) I pościel moja na kołderce.


Tylko jak ja tam doczłapię bo mam jakieś 3-4km
ehhhh
 
Ostatnia edycja:
Dzięki dziewczyny, miałam nadzieję, że Wam się spodoba bo tą mam zamiar podarować koleżance w styczniu, bo też będzie rodzić :)

Dziulka ja mam właśnie zamiar je sprzedawać ale na razie kolekcjonuję sprzęt do tego odpowiedni. Dziurkacze, bindownice i inne narzędzia przydatne bardzo do tego zajęcia. Uwielbiam to robić, robię na każdą okazję. A przy takiej ręcznej kartce jest więcej serca niż w kupnej :) A ja lubię ofiarowywać moją rodzinę i przyjaciół ciepłym uczuciem.
Aktualnie kończę ślubną kartkę. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
 
monimoni zdolniacha z Ciebie :happy:

ja właśnie zajadam budyń z tartym jabłkiem :rofl2: i tak obserwuje swój brzusio w lustrze - opuścił się czy nie opuścił...i chyba jest inaczej niż wcześniej - więcej mi się w żołądku mieści i coraz większy nacisk na pęcherz czuję... niech już będzie ten 7.09 jak nigdy mam do gina tysiąc pytań ;-)
 
no i wrocilam:))) widze zescie nie naprodukowaly tysiaca stron:)) uff:))) ja wlasnei powcinalam zupy gulaszowej -dwa talerze i chyba zaraz zione ogniem:ppp a mezus mowi ze szedl do domu po zapachu:)) czul ze to ja cos pitrasze:))) jutro juz biore sie za prasowanie na milion % bo mnie to kiedys zje:))) wreszcie sie u nas we FR zrobilo 15 stopni!:) jjeeeeeesssssss:)))
 
no i wrocilam:))) widze zescie nie naprodukowaly tysiaca stron:)) uff:))) ja wlasnei powcinalam zupy gulaszowej -dwa talerze i chyba zaraz zione ogniem:ppp a mezus mowi ze szedl do domu po zapachu:)) czul ze to ja cos pitrasze:))) jutro juz biore sie za prasowanie na milion % bo mnie to kiedys zje:))) wreszcie sie u nas we FR zrobilo 15 stopni!:) jjeeeeeesssssss:)))

obiecanki cacanki ciekawe czy poprasujesz ;-) ja prałam od piatku i wreszcie czesc wisi na balkonie i powinnam do domu wciagnac
 
reklama
DAWIDOWE musze to zrobic w koncu bo mi sie zakurzy i zas bede prac od nowa a ta opcja srednio do mnie przemawia:)))) dzisiaj jak juz zaczelam sprzatac (bez przegiecia paly- tylko kurze i podlogi) to rzucilam sie na gotowanie zupki...zanim pokroilam to szystko to kurrrrczzeee.... a do tego zanim sie ugotowalo to juz w ogole stwierdzilam ze po co se flaczki wypruwac w jeden dzien jak jutro moge cos zrobic tez bo na jutro mam wlasnie obiadek zrobiony hihi:))) sprzatac tez nie bede wiec na jutro nie mam wytlumaczenia zeby nie prasowac:))) na pewno przed poludniem uderze po chlebek i lody czekoladowe bo wlasnie mezus zrobil deserek i sie skonczyly:ppp a bez lodzikow to uuuuuuuuu madzia zla:)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry