reklama

Październikowe Mamy 2010

a czy malenstwo musze wczesniej zapisywac do lekarza tzn dac w przychodni znac ze chce do tego i tego lekarza zapisac czy dopiero jak sie urodzi??? bo chcialabym sama wybrac a nie zeby mi z gory przypisali....
 
reklama
a czy malenstwo musze wczesniej zapisywac do lekarza tzn dac w przychodni znac ze chce do tego i tego lekarza zapisac czy dopiero jak sie urodzi??? bo chcialabym sama wybrac a nie zeby mi z gory przypisali....
do przychodni zapisujesz jak sie malenstwo urodzi, z karta dziecka (podobno dostajesz w szpitalu i twoja ksiazeczka ktos musi podejsc do przychodni i dokonac wyboru lekarza, wlasnie dzis szukalam na necie opinii o lekarzech, wybralam przychodnie i dzwonilam by sie wywiedziec, jakie sa procedury, jakie kolejki i czy lekarz dla dzieci zdrowych i chorych sa z osobnym wejsciem, wiec misja wybor pediatry na dzis zakonczona
u nas polozna patronazowa przychodzi ale trzeba zglosic, ze chce sie takiej wizyty w przychodni, w dowolenej przychodni, choc z dalszych rejonow moga nie chciec przyjechac
 
Generalnie to najlepiej popytać w przychodni. Ja akurat chciałam w innej niż ja jestem, bardziej pod rejon. I się bardzo zdziwiłam, że pani położna przychodzi już wcześniej i jak ktoś nie chodzi do szkoły rodzenia to może dużo rzeczy się dowiedzieć. Przede wszystkim o kąpaniu, prawidłowym oddychaniu, karmieniu piersią,co zabrać do szpitala itp.
I oprócz tego jeszcze sobie posłuchałyśmy tętna małej):)
I co ciekawe mówiła, że jak one juz przychodzą to też wystawiają kwitki do becikowego i nie trzeba za swoim ginem latać:)
Ja się cieszę bo mój na wszystkich zajęciach szkoły nie był, a tak przynajmniej się jeszcze czegoś dowie.

Sparrow doczytałam właśnie co ci się przytrafiło. Głupi lekarz i tyle, jak nie wie i jest nie douczony to nich się doszkoli. Cymbał.:angry::angry::angry::angry::angry::angry::angry:


A i okazało się, że muszę pamiętać o wyniku na paciorkowca bo to ważne. Podczas porodu jakieś coś dają, żeby dziecku nic nie było. I już wynik włożyłam do karty ciąży żeby nie zapomnieć.
 
Ostatnia edycja:
wiecie co ciesnienie mi kurier podniósł i darłam sie na niego 10 minut. Wiecei co dzowniłam do niego i powiedział za 10 minut a jak zadzowniłam 1,5 to mi mowi ze zapomniał. Myslałam ze padne na zawał. POwiedziałam ze jutro jak nie dojedzie do godz 10 to składam na niego skarge
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry