DZIULKA78
uzalezniona od BB
hej dziewczyny
w koncu wrocilam z usg...
na usg mala siedzi oczywiscie na dupie... jedna noga pod posladkami, druga na glowie.... od 9-14prawie tam kwitnelismy . najpierw usg bylo, potem godzine pod monitoring serducha- szalenstwo....babka obok mnie na lozku lezala i prowokowali skurcze u niej. ze smiechu nei mogla wyrobic jak sluchala mojego dziecka... nie dosc ze bum bum jak szalona to jeszcze czkawki dostala i to zaklocalo aparature cala i jakby nei przywiazali mi do brzucha takich przyssawek to by zlecialo jak nic. potem przyszly dwie lekarki i polozna, wyjasnily mi wszystko od a do z co do porodu posladkowego i obracania dziecka. porod posladkowy od razu wykluczylam i to zostalo zapisane. a co do obracania to za tydzien na 14.30 ide. nie ma obaw dla dziecka zeby je uszkodzic w jakims sensie ,jedynie ja moge czuc troche lekki bol na powierzchni brzucha, ale nie ma ryzyka ze cos dziecku sie stanie. poza tym zrobili mi jeszcze raz usg potem z dkoladnymi pomiarami i wyszlo ze mala ma juz 2500 kilo i 48cm albo 47 jakos tak i jest na tyle dojrzala ze jakbym chciala rodzic dzisiaj to nawet by jej juz do wczesniakow nie zaliczyli. polozna mi sie pytala czy czasem nie chce wiec odpowiedzialam ze 3 osoby z 3 wrzesnia to za duzo
pp odspiewaly mi francuskie sto lat z okazji urodzin- komedia...
DZIEKUJE WAM SERDECZNIE ZA ZYCZENIA? BUZIAM WAS KAZDA Z OSOBNA :**** wzruszylo mnie to jak nei wiem i lezy mi ciekna po policzkach
)) SParrow przeszlas sama siebie z ta karteczka
)) dzieki raz jeszcze wszystkim:***
to obracanie bedzie monitorowane, podpiete usg i inne cuda.jesli tylko uslysza oni moj jeden sprzeciw (np ze zbyt mnei boli albo cos)-zaprzestaja akcji, daja mi termin cesarki i jak zglosilabym sie na termin to pierwsze co to i tak usg, jesli sie obrocila w meidzyczasie to do domu i czekac na skurcze a jak wrocilaby do pozycji na dupci po obroceniu to wtedy cesarka bo twardo zdeklarowalam ze nie zgodze sie na posladkowy i basta. ogolnie teraz puscily mi nerwy, stresy, rycze jak pokrecona i ide sie polozyc bo to wszystko wkolo mnie co dzisiaj sie dzialo to mnie nieziemsko zestresowalo.i to w moje urodziny tyle stresu.... nie lubie tak...
na usg mala siedzi oczywiscie na dupie... jedna noga pod posladkami, druga na glowie.... od 9-14prawie tam kwitnelismy . najpierw usg bylo, potem godzine pod monitoring serducha- szalenstwo....babka obok mnie na lozku lezala i prowokowali skurcze u niej. ze smiechu nei mogla wyrobic jak sluchala mojego dziecka... nie dosc ze bum bum jak szalona to jeszcze czkawki dostala i to zaklocalo aparature cala i jakby nei przywiazali mi do brzucha takich przyssawek to by zlecialo jak nic. potem przyszly dwie lekarki i polozna, wyjasnily mi wszystko od a do z co do porodu posladkowego i obracania dziecka. porod posladkowy od razu wykluczylam i to zostalo zapisane. a co do obracania to za tydzien na 14.30 ide. nie ma obaw dla dziecka zeby je uszkodzic w jakims sensie ,jedynie ja moge czuc troche lekki bol na powierzchni brzucha, ale nie ma ryzyka ze cos dziecku sie stanie. poza tym zrobili mi jeszcze raz usg potem z dkoladnymi pomiarami i wyszlo ze mala ma juz 2500 kilo i 48cm albo 47 jakos tak i jest na tyle dojrzala ze jakbym chciala rodzic dzisiaj to nawet by jej juz do wczesniakow nie zaliczyli. polozna mi sie pytala czy czasem nie chce wiec odpowiedzialam ze 3 osoby z 3 wrzesnia to za duzo
DZIEKUJE WAM SERDECZNIE ZA ZYCZENIA? BUZIAM WAS KAZDA Z OSOBNA :**** wzruszylo mnie to jak nei wiem i lezy mi ciekna po policzkach
to obracanie bedzie monitorowane, podpiete usg i inne cuda.jesli tylko uslysza oni moj jeden sprzeciw (np ze zbyt mnei boli albo cos)-zaprzestaja akcji, daja mi termin cesarki i jak zglosilabym sie na termin to pierwsze co to i tak usg, jesli sie obrocila w meidzyczasie to do domu i czekac na skurcze a jak wrocilaby do pozycji na dupci po obroceniu to wtedy cesarka bo twardo zdeklarowalam ze nie zgodze sie na posladkowy i basta. ogolnie teraz puscily mi nerwy, stresy, rycze jak pokrecona i ide sie polozyc bo to wszystko wkolo mnie co dzisiaj sie dzialo to mnie nieziemsko zestresowalo.i to w moje urodziny tyle stresu.... nie lubie tak...
Ostatnia edycja: