reklama

Październikowe mamy 2017

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Cześć dziewczyny!
Dołączam do Waszego grona - termin 06.10. Nadal nie mogę uwierzyć w to szczęście.
Staraliśmy się 4 lata - pierwsza ciąża obumarła w 10tc, druga była pozamaciczna i niewiele brakowało, abym przypłaciła ją życiem. Po moich przejściach lekarze odradzali mi naturalne zachodzenie w ciąże, więc zdecydowaliśmy się na in vitro. I się udało :)
Ciągle boję się, że skończy się jak poprzednio... :sad:

Witaj ;) ale miałaś przygody [emoji33] współczuje :( życzę Ci żeby teraz wszystko było jak najlepiej [emoji259]


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Witajcie Dziewczynki.
Jestem w pracy i ledwo żyje, strasznie jestem słaba dzis, senna.
Jeszcze 2,5 godzinki i do domku, muszę sie położyć bo padnę.
 
No ja jestem szczupła z tym ze ja jestem z rodziny grubasów - niestety z tych skazanych na tycie od jednego cukierka wiec od lat młodości mama nas uczyła rozsądku przy odzywawoniu zebysmy nie wyglądały jak cała rodzina ... Ja lubie swoje zycie bo zdrowe jedzenie jest ciekawe, to nie tylko sałata i ogórek hahahahah dzis zrobiłam gołąbki z kaszy gryczanej fasoli czerwonej i pieczarek - ja ogolnie w ciazy jak zawsze nie jem miesa prawie wogole bo mi nie smakuje zreszta staram sie szukać innych pomysłów na blogach wegańskich na dania warzywne.

Zobaczymy jak bedzie teraz.

Waga mi skacze rsz 54 raz 56.


Ale co innego miałam pisac - pisałam maila do kliniki w ktorej robiłam in vitro i oddzwonili dzis i oni twierdza ze wyniki hcg mam bardzo dobre.
To tylko czleam na usg


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Emenems, fajnie, ze masz potwierdzenie z kliniki, ze jest dobrze. :) czyli na razie nie ma sie co martwić. Ile jeszcze czekasz na usg?

Kasia, gratulacje, ze udało Ci sie tyle zrzucić!

Igusia, trzymam kciuki, żeby tym razem nie było poronienia i żebyś nie musiała sie tak męczyć.

Wszystkim chudym dziewczynom szczerze zazdroszczę...

Ja w poprzedniej ciąży też dużo nie przytyłam. Zaraz po porodzie miałam +4kg. Potem niestety w trakcie karmienia i siedząc z dzieckiem w domu doszło do tego kolejne +4kg. Raz, ze stres i brak czasu na cokolwiek, a dwa, ze karmiąc nie byłam w stanie stosować żadnej diety. Jak wróciłam do "normalności" to jedne 4kg udało sie zrzucić. Ale drugie nie ;)
Wiec od przyszłego tygodnia jeżdżę na rowerze do pracy. Świeże powietrze jest dobre. A potem jak juz sie urodzi to sie zobaczy. Sama jestem ciekawa czy tym razem uda mi sie to lepiej ogarnąć :)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
Hej, zostawili mnie w szpitalu po tym nocnym krwawieniu, pobrali krew, mocz. Kaza czekac, nikt nic nie mowi. Brzucho boli taak dziwnie... ani jak na okres ani nie klucie. Byle z usg wyszlo wszystko okay...
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry