Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
na samą myśl o pieczarkach i grzybach zaczyna mnie mdlić tak że masakra mam tak od początku ciąży
moja mama już wie że do końca mojej ciązy ma szlaban na robienie czegokolwiek z tym czymś .Też właśnie chciałabym odstawić ale mój nie chce pić mleka z butelki. W dzień ssie piers zazwyczaj tylko raz, przed południową drzemką, ale w nocy 5 razy minimum. Wczoraj próbowałam dać butelkę to wrzask. Chciałam go przytrzymać ale po godzinie to samo i się poddałam. Nie wiem, może mu nie smakuje. Myślałam, że jak zacznie pic modyfikowane to dłużej pośpi a on nie chce i już. Macie dziewczyny na to jakiś patent? Przecież nie będę mu w nocy szykowała obiadu [emoji2]Hej ja jeszcze karmię ale planuje już pomału odstawiac tylko trochę się ociagam przez ta pogodę bo boje się za mała zaraz się rozchoruje a i tak od 2 dni ma katar.
Witam wszystkie przyszłe październikowe mamy jestem tu nowa to może kilka słów o mnie. Jestem mamą Jagódki, która skończyła niedawno 9 miesięcy, kilka dni temu dowiedziałam się, że znów będę mama. Z jednej strony radość z drugiej przerażenie jak ja sobie poradzę mąż pracuje w systemie dwa tyg w pracy tydz w domu. Czy są tutaj mamy gdzie różnica między rodzeństwem wynosi ok 18 miesięcy? Jak rozwiązać sprawę z wózkiem? Może ktoś coś podpowie?
Też właśnie chciałabym odstawić ale mój nie chce pić mleka z butelki. W dzień ssie piers zazwyczaj tylko raz, przed południową drzemką, ale w nocy 5 razy minimum. Wczoraj próbowałam dać butelkę to wrzask. Chciałam go przytrzymać ale po godzinie to samo i się poddałam. Nie wiem, może mu nie smakuje. Myślałam, że jak zacznie pic modyfikowane to dłużej pośpi a on nie chce i już. Macie dziewczyny na to jakiś patent? Przecież nie będę mu w nocy szykowała obiadu [emoji2]
![]()
![]()
Witaj mama_jagodki. Między moją dwójka są prawie dwa lata różnicy. A teraz jeśli wszystko będzie dobrze to będzie trochę mniej. Cztery miesiące przed drugim porodem na spacery z Jasiem chodziłam już bez wózka, za rączkę. Wózek służył tylko do usypiania na pół leżąco [emoji4] później wynieśliśmy wózek na strych. Było trochę płaczu, bo buu zginęło ale szybko zapomniał i jak znieśliśmy go dla młodego to Jasiu nawet wsiąść nie chciał. Takze tragedii nie było. Teraz też mam tak zamiar zrobić ale to jeszcze trochę czasu.Witam wszystkie przyszłe październikowe mamy jestem tu nowa to może kilka słów o mnie. Jestem mamą Jagódki, która skończyła niedawno 9 miesięcy, kilka dni temu dowiedziałam się, że znów będę mama. Z jednej strony radość z drugiej przerażenie jak ja sobie poradzę mąż pracuje w systemie dwa tyg w pracy tydz w domu. Czy są tutaj mamy gdzie różnica między rodzeństwem wynosi ok 18 miesięcy? Jak rozwiązać sprawę z wózkiem? Może ktoś coś podpowie?