reklama

Październikowe mamy 2017

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
https://m.facebook.com/profile.php?id=100015342858616&_rdr
Sorki, to miał być ten link z grupą [emoji12]

w57v3e3kfucyl84a.png
 
reklama
A ja mam pytanie do tych co kiedyś straciły swoje fasolki... w którym tygodniu to się stało i kiedy tak na prawdę możemy poczuć się bezpieczne i w końcu w pełni cieszyć się tym stanem? W 12 tygodniu?
 
A ja mam pytanie do tych co kiedyś straciły swoje fasolki... w którym tygodniu to się stało i kiedy tak na prawdę możemy poczuć się bezpieczne i w końcu w pełni cieszyć się tym stanem? W 12 tygodniu?
Ja miałam zabieg na początku 11tc, ale od 7tc było już wiadomo że jest pusty pęcherzyk... Nie miałam żadnych niepokojących objawów. Niby mówi się że pierwszy trymestr jest najtrudniejszy, Ale tak naprawdę w każdym momencie może zdarzyć się coś złego więc trzeba być czujną [emoji5]

w57v3e3kfucyl84a.png
 
Beczulinda nie ma bezpiecznego czasu. Przynajmniej dla mnie. Moja druga ciaza a pierwsza ktora stracilam byla idealna. Lykalam tylko kwas foliowy. Chodzilam do pracy, wszystko w domu i ogrodzie robilam sama. Kochalam sie z mężem. Nie plamilam, nic mnie nie bolalo wrocilam z pracy troszke mnie brzuch bolal a ze to byl 16 tydzien a ja nie znalam plci to bardziej dlatego wybralam sie do lekarza. Jak dojechalam na 17 bolalo juz bardzo. Szybko do szpitala pecherz wystaje-dziecko zyje-19 odeszly wody - 11:55 urodzilam aniolka
To nie tak ze was strasze, ja przestrzegam zeby nie sluchc ludzi co mowia - "ciaza to nie choroba- ja tam w ciazy robilam wszystko, tylko zeby sie oszczędzać".
Druga ciaze stracilam w 9 tygodniu, dlugo puste jajo od 6,5tyg wiedzialam ze sie nie uda. Zarodek sie pojawil a nie rosl

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Cześć. U mnie jakby nasilenie objawów. Wczoraj musiałam zrezygnować z części pracy tak byłam zmęczona. A dzisiaj włączyła się zachcianka: jak zobaczyłam kompot ze śliwkami w sklepie - musiałam kupić :) poza tym mam zdrowe zachcianki na warzywa. Właśnie gotuję curry z kurczakiem z dużą ilością warzyw. A u Was jak z zachciankami?
 
Ja spokoju tez nie czuje i bardzo się martwię. Zwłaszcza , że z racji wieku łapie się już chyba na testy prenatalne, które robią sporo zamieszania. Mam zamiar się bardzo oszczędzać bo chociaż to nie choroba to jednak stan wyjątkowy i ogromny wysiłek dla organizmu
 
reklama
A u mnie w 10tyg ,tyle ze w 8tyg bylo wszystko ok,serce bilo,mialam normalnie objawy a na wizycie okazalo sie ze serduszko nie bije, nie plamilam,brzuch nie bolal... zarodek mial 2cm.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry