reklama

Październikowe mamy 2018

Hehe , u mnie odwrotna sytuacja. Dwie dziewczyny już są, przydał by się siurok ;) ale mój też mówi że tylko dziewczyny umie. Może mieszkasz gdzieś blisko to jakąś zamiankę w szpitalu zorganizujemy :laugh2:
Hahaha :D ja na Kujawach mieszkam [emoji14] ale mąż pozna ze nie jego bo chłopaki wypisz wymaluj Tata [emoji14] tylko kolor włosów maja mój :D
 
reklama
Mnie tez gin pozwalal latac w pierwszej ciazy 2x ( raz 2h raz 5h) w tej tez juz lecialam do usa 12h wiec jesli jest ok to ja nie rozumiem dlaczego niby nie mozna ?!
Ktos kiedys pisal ze obawia sie jak ma konflikt krwi czy jakies inne zagrozenia dla mamy albo dzidzi ale jak tak zupelnie nie ma obaw ani podejrzen o nie to nie kumam
 
reklama
Bez przesady :/
Normalnie Wam napisałam co moja gin powiedziała a nie jest z tych co traktują ciąże jak jajko .
I nie wiem co by powiedziała gdybym jechac musiała ale nie muszę bo to było pod względem wakacji . Wiadomo ze jedna poleci i będzie Ok inna poleci i może nie być ok.
Powiedziała to w kontekście ze lepiej nie.
Np dlatego ,że są inne bakterie , inna flora , lot to ciśnienie itd .

Po co ta bulwersacja od razu ?

Nie porównujmy latania samolotem do codziennych spraw.
Skoro ktoś nie musi lecieć to po co np ryzykować ?
To każdego wybór i sumienie [emoji6]

Tu któraś z Was pisała ,że się obawia ,ja np tez wiec stwierdziłam ,że zapytam .
Wiadomo co lekarz to inna opinia .

A w necie tez jest napisane ,że jak już się wcześniej ciąże poroniło to też lepiej nie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry