reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
A pewnie na NFZ chodzisz teraz tak ?
No słabe to jest że nie miałas USG a następna wizyta tak późno ??? :eek:

Ja mam co 3 tygodnie średnio ale prywatnie i na każdej usg robi , ale pewnie tak często mam bo kasę na tym robi ...

A swoją drogą ? Do dziewczyn prywatnie ktore chodzą , jak macie zawsze USG to zawsze drukuje Wam zdjęcie z wizyty bobasa ??? :confused:
Tak, ja zawsze dostaje 2 zdjecia, ostatnio nawet 4 dostalam [emoji3]
 
Tak, ja zawsze dostaje 2 zdjecia, ostatnio nawet 4 dostalam [emoji3]

A jak długo u was dziewczyny trwa takie usg ? Bo u mnie na prawdę szybciutko od 2 wizyt puszcza mi serduszko na usg, dzidzia mi pomacha, zmierzy szyjkę i koniec mam wrażenie ze to trwa dosłownie minutę ;D

Chyba ze to tylko takie moje odczucie bo na takie rzeczy to można patrzeć i patrzeć
 
A jak długo u was dziewczyny trwa takie usg ? Bo u mnie na prawdę szybciutko od 2 wizyt puszcza mi serduszko na usg, dzidzia mi pomacha, zmierzy szyjkę i koniec mam wrażenie ze to trwa dosłownie minutę ;D

Chyba ze to tylko takie moje odczucie bo na takie rzeczy to można patrzeć i patrzeć
U mnie powiedzialabym,ze dlugo. Zawsze Maluch jest pomierzony od stóp do głów. Nawet długość uda ostatnio mi podawała. I robi na dwa sposoby: przezpochwowe i takie zwykle bo z góry lepiej główkę widać.
Oczywiście szyjka i wszystko u mnie również. Mój chlopina kiedyś pod gabinetem siedział to mówił,ze 15 min było światło zgaszone(gasi do usg). Aż się biedny przestraszył,że znowu serduszka szuka.
 
reklama
Podchwytując myśl @Mama 2018 : gratuluję Ministerstwu Zdrowia i orędownikom dzietności, bardzo prorodzinne to wszystko jest.

A jak długo u was dziewczyny trwa takie usg ? Bo u mnie na prawdę szybciutko od 2 wizyt puszcza mi serduszko na usg, dzidzia mi pomacha, zmierzy szyjkę i koniec mam wrażenie ze to trwa dosłownie minutę ;D
Krótko. Tzn. musi u mnie tego krwiaka pomierzyć i pooglądać, bo to dziwadło jest, ale tak poza tym to tylko długość ciała dziecka, obwód głowy, tętno i koniec. Czasem włącza doplera (teraz w związku z krwiakiem, a w poprzedniej ciąży dlatego, że dziecko w II trym przestało rosnąć i było 2 tygodnie za małe).


Jakbyśmy wszystkie się zwaliły do ginekologów NFZ, to czekałoby się 2 lata na potwierdzenie ciąży ;(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry