reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
Dziewczyny ratujcie....

Macie pomysl.. syn ten 1.5 roczny... zawsze kladl soe spac o 19.30...i spal do 6 rano... zawsze..kaszka na dobranoc i spac..dzis zasnal standardowo a o 22.30 wstal z placzem...wije sie po lozku......widac z bólu
.. dziasla opuchniete to posmarowalam...
...brzuszek napiety tez...dalam bobotic
Goraczki nie ma..ale 30 min. wil sie. Plakal z krzykiem.... on nigdy nie plakal dluzej niz 2~3 min.... .i na prawde musial oberwac zeby płakać... a dzis 30 min.. nie chcial dac dotknac brzuszka...wiec przytulilam go i poskakalam zeby jego brzuch poocieral sie o moja skore...taka forma masazu jego brzucha.... dalam malego mezowi zeby z nim skakal..zaczelam nas pakowac na dorazna zeby jechac.
Ale skakanie pomoglo zasnal juz na mężu...
Kurde co to moglo być??.... 8 h w aucie i jakichs zaparc dostal bo za dlugo w 1 pozycji...przepluklina wrzody zoladka
Wyrostek....kurde..z rana do lekarza pojade skoro teraz juz zansal to niech pospi
 
Powiedziałam że czułam ruchy a teraz już nie, że miałam intensywną majówkę i 10 miesięcznego bobasa do dzwigania. I się martwię czy ok bo bobas w brzuchu nie daje znaków. I lekarka mnie zbadala usg dopochwowo (szyjka 43 mm) na brzusznie, oraz palcami. Ale za późno zapytalalm się czy widziała płeć bo już byłam na samolocie. Zapytałam mimochodem. Ale powiedziała że się nie przygladala. Jakbym powiedziała wcześniej to by mi powiedziała. Ale jak nie zapamietala siurka to znaczy że dziewczyna. :) takie przeczucie
O kurde ...i kolejne 4 tyg czekania na płeć
 
Jak synus i kulka?

Dziś 8 h w podróży bylismy... nie mialam juz sil sprawdzac......... kupki juz 3 byly od tamtej pory bezbolesnie... nic go nie boli... teraz mialam z mlodsz problem.........ehhh a co bedzie przy trojce...jak ten sajgon ogarnąć.... raz myślęsle ze ja silna jestem i wszysyko sama ogarne..a sa dni ze mysle ze z motyka na słońce sie porwalam
 
Dziewczyny ratujcie....

Macie pomysl.. syn ten 1.5 roczny... zawsze kladl soe spac o 19.30...i spal do 6 rano... zawsze..kaszka na dobranoc i spac..dzis zasnal standardowo a o 22.30 wstal z placzem...wije sie po lozku......widac z bólu
.. dziasla opuchniete to posmarowalam...
...brzuszek napiety tez...dalam bobotic
Goraczki nie ma..ale 30 min. wil sie. Plakal z krzykiem.... on nigdy nie plakal dluzej niz 2~3 min.... .i na prawde musial oberwac zeby płakać... a dzis 30 min.. nie chcial dac dotknac brzuszka...wiec przytulilam go i poskakalam zeby jego brzuch poocieral sie o moja skore...taka forma masazu jego brzucha.... dalam malego mezowi zeby z nim skakal..zaczelam nas pakowac na dorazna zeby jechac.
Ale skakanie pomoglo zasnal juz na mężu...
Kurde co to moglo być??.... 8 h w aucie i jakichs zaparc dostal bo za dlugo w 1 pozycji...przepluklina wrzody zoladka
Wyrostek....kurde..z rana do lekarza pojade skoro teraz juz zansal to niech pospi
Rano też bym poszła do lekarza to sprawdzić, może być od podróży albo jakiś wirus ale z drugiej strony może być też wyrostek który będzie co jakiś czas się odzywał.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry