reklama

Październikowe mamy 2018

Loooo gdzie tam do 10:50 ...ja wstałam bladym świtem i 7:20 miałam pierwsze pobranie ... Zaraz mam drugie i do domu już okropnie głodna jestem i pić mi się chce ....
Mi jak robiłam w Luxmedzie to pani powiedziała, że przez całe 2h wolno mi wypić 2 kubeczki wody...i to ona uratowała moje samopoczucie podczas badania :)

Ale faktycznie w pierwszej ciąży w innym labie wodę zakazały i wymiotowałam przed tym drugim pobraniem.
 
reklama
Mi tez tylko płukać pozwolili. I w poprzedniej ciazy podobnie bylo. A mi sie teraz slabo na koniec robi. Jeszcze 5 minut. A co do mężów to ja mam pedanta, on sprzata, bo tak to za mna chodzil i poprawiał.
 
To fajnie że już lepiej :)))

U mnie zaczynają się jakies takie silniejsze kopniaki , to moja 1 ciąża i początkowo były delikatne a teraz to tak jakby pierw mam wariacje w żołądku bulgotanie i potem takie mocne rozciąganie ... A co będzie dalej ? Tj dopiero 26 TC a potem pewnie będzie jeszcze bardziej boleć te kopniaki :eek:
Potem kopniaki moga bol sprawic... ja sie ostatnio z bolu obudzilam.bo dziubal mnie w pecherz... czlowiek ma wrazenie ze zaraz worek peknie i sie wody wyleja....
Ruchy beda coraz silniejsze...a kopniak to kopniak.. miziania to juz nie przypomina.. :)
 
mam te same obawy, tym bardziej że w 23+0 miał 768g! (ale mierzone na sprzęcie na IP) dodam że dzieć własciwie od początku jest do tygodnia starszy, dziś mam wizytę i dokończenie połówkowych, także jak się dowiem czegoś więcej to dam znać ;)
no ale najważniejsze by było ZDROWE! moge nawet klocuszka 5kg urodzić ;) byleby zdrowego <3
Dokładnie, najważniejsze żeby Dzieciaczki zdrowe były. Duży Bobasek zawsze silniejszy [emoji2] najwyżej trochę dłużej się pomęczymy na porodówce [emoji6] A jest jakaś waga od której zalecają cc. Ja bym bardzo chciała rodzić sn ale chyba 5kg to może być problem [emoji15] moja kuzynka urodziła sn dziewczynkę 4600!! [emoji15] [emoji15] [emoji15]
 
Wiem wiem..ja tez nie pisze ze mi strasNie zle. Gdyby tak bylo darowalabym sobie trzecia dzidzie. Kocham te moje skarby nad zycie, ale gdybym miala pomoc od mojego męża i gdyby to bardziej ogarnial a nie tylko skupial.sie na sobie byloby mi o jiebo lepiej. Kobieta, jak kazdy musi od czasu do.czasu zamknac drzwii, wyjsc sama ze soba i dla.siebie a u nas tego nie ma
Dziecko ma tak samo mame jak i tate... i mama i tata ma prawo do odpoczynku psychicznego od dzieci.. chociaz na pare godzin w tyg.. bo spedzanie nawet z tymi najcudowniejszymi szkrabami 24h nooon stop wykancza psychicznie....czlowiek ma prawo do odrobiny samotnosci i pobycia z samym soba... i to maz powinien wesprzec..a nie kobiecie na glowe zrzucic... to nie fair

I od kiedy to tylko facet w zwiazku decyduje ze on ma prawo do wypoczynku a kobieta nie...... kobitki nie dajcie sie tak...
Jakies wolne Ci faceci maja w ciagu roku..... :)
 
Ostatnia edycja:
No u mnie w przychodni zwykłej powiedzieli że oni robią stara metoda i 3 godziny u nich mam być... bo oznaczają cukier na czczo i jak oznacza to podaja dopiero przy glukoze :/ i tam jest od 7.30. A poszłam do prywatnej przychodni i tam jest od 8.00 i 2h tylko. Niestety musialam jeszcze podjechać po paczkę rano i mi się opoznilo i wyjdę o 10.50.. okropne ta glukoza. Przez pierwsze godzinę chciało mi się spać strasznie i mdlilo. Teraz już mi trochę lepiej na szczęście ale i tak czuję się mdlo.
 
ah i ogólnie to własnie obudziłam się na siusiu i wtedy dostałam sms (kolejny) od siostry, potem już nerwy i spac nie mogłam, jak o 4 się okazało że zostaje pod opieką to mi ulżyło, ale młody tak okropnie kopał że się nie dało spać! no i nie spałam juz nic ;) mały akrobata :D a ja dziś wizytuje o 12:00 <3
Daj znac co z siostra dalej..??. ona jeest wrześniowa mama ale to prawie jak nasza :)
 
reklama
A on tak codziennie czy dzis wyjatkowo??
on 2 prace ciagnie??? Wlasna firma???
Bo jak jest zatrudniony normalnie na umowe to paragraf jest na to....

Tak czy inaczej ma prawo byc zmęczony.... i Ty tez...

Powiem Wam ze jak facet pracuje po 12 h plus dojazdy.to jest przerabane dla niego i dla kobiety ogólnie.... bo jest tak zmeczony praca ze w domu nie ma sily pomóc,
Moj dopiero jak zmienil prace na 8h dziennie... to i ja mam wolne i wychodne..i on.... ja nie potrzebuje nawet po polowie sie dzielic...bo ja z tych co tesknie za maluchami...ale raz na tydzien to tak..... dla zdrowia psychicznego... to samo raz ja mam dyzury ranne raz mąż.....kazde z nas raz na jakis czas do 9~10 pośpi :) ale wszystko to jak nastapila zmiana pracy....
Ma swoja firme i to tak wyjatkowo. Mega go podziwiam, to zaagazowanie pracowitość. Mam szczęście że go mam :) :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry