Szalona 29
Moderatorka
U mnie to jest byc albo nie byc...@mewa416 Na tylnej. To też ma znaczenie ? Hmm
Ale w normalnej ciąży bez komplikacji to chyba bez znaczenia...byle by nie bylo przodujace... lub nachodzace
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
U mnie to jest byc albo nie byc...@mewa416 Na tylnej. To też ma znaczenie ? Hmm
Czasem tak trzeba kochanaZjadłam całą białą czekoladę, nie zrobiłam dzisiaj nic. Cały dzień leżę w pizamie.
Kompletna niemoc.
Zjadłam całą białą czekoladę, nie zrobiłam dzisiaj nic. Cały dzień leżę w pizamie.
Kompletna niemoc.
Ja jeszcze zanim zaszłam w pierwszą ciążę byłam przekonana, że pierwszego będę miała syna, Oliviera. Jak sie dwie kreski pokazały też byłam pewna, że to Oliś. Mąż popierał. A w 7 miesiącu zaczęliśmy myśleć że może jednak inne imię wybrać.. Stanęło na Antonim"jak to Ania!? Nie no ladnie"
Jak bylam w pierwszej ciazy to dopiero dzien przed porodem zdecydowalismy OSTATECZNIE jakie imię damy synowi, jakos ciężko nam bylo podjąć te decyzję, przez pare miesięcy mowilismy do brzucha zupelnie innym imieniem, ale w ost. chwili zmieniliśmy zdanie i absolutnie nie zaluje. Pasuje idealnie![]()
Moja kuzynka jest lekarka rodzinna i przesłała mi tekst, który uważa za wiarygodny w sprawie kleszczy. Mam nadzieję, że się wczyta.kurczę znalazłam u syna na klatce piersiowej kleszcza.... nie był opity, wczoraj padł nie kąpany... mam okropne wyrzuty sumienia.... a jak go złapał wczoraj a nie dziś??? w dodatku został kawałeczek, nie da się go wyciągnąć.... mam kleszcza, panuję go dać do badania, no a za 6 tyg obowiązkowo badania w kierunku boreliozy... tak się martwię.... zdenerwowałam się strasznie....na pogotowie nie ma co jechać, przetrząsnęłam neta, to co zostało samo wypadnie, na pogotowiu też nie zawsze całość da się usunąć i to zostawiają.... eh...
miał już nie raz kleszcza, ale zawsze udało się w całości usunąć....
![]()
Tak jak piszesz - 1500mg asparginianu bierzesz, ale jonów magnezu jest tam o wieeeeeeeele mniej, bo chyba w sumie ok 100 mg? Ja biore 400 mg jonow magnezu dziennie i wcale nie jestem zachwycona... Ale nie chodzi o to, zeby sie licytowac na liczby, bo z roznych związków roznie sie moga wchlaniac roznym osobom... Skoro i tak kontrolujesz regularnie magnez i nadal masz objawy niedoborow, to chyba zmiana preparatu lub np. zastąpienie jednej tabletlki asmagu inna nie wyrzadzi Ci spustoszenia...
Tak ale ja miałam od zwykłego internisty z lux med. Pierwszy z brzegu mi wystawił jak powiedziałam o co chodzi. Tylko tutaj w Krakowie, musiałam codziennie przez portal polować na termin bo dostałam za 3 miesiące. Mało lekarzy robi doppler. Nie pamiętam gdzie mieszkasz ale mam nadzieję że u Ciebie będzie lepiej.
kurczę znalazłam u syna na klatce piersiowej kleszcza.... nie był opity, wczoraj padł nie kąpany... mam okropne wyrzuty sumienia.... a jak go złapał wczoraj a nie dziś??? w dodatku został kawałeczek, nie da się go wyciągnąć.... mam kleszcza, panuję go dać do badania, no a za 6 tyg obowiązkowo badania w kierunku boreliozy... tak się martwię.... zdenerwowałam się strasznie....na pogotowie nie ma co jechać, przetrząsnęłam neta, to co zostało samo wypadnie, na pogotowiu też nie zawsze całość da się usunąć i to zostawiają.... eh...
miał już nie raz kleszcza, ale zawsze udało się w całości usunąć....
![]()
Mi sie znudzil Filip, ale starszy syn ciagle tak wola....U nas na razie temat imienia ucichł.
Chociaż jak ktoś pyta młodego to odpowiada, że brat będzie Filip.
Ja Filipa nie biorę pod uwagę...chcę Macieja i nie wiem czy online go jednak nie zarejestruję żeby nie kłócić się o to z mężem.