reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
No.to piątka! Kupilam.ostatnio maszyne do szycia i tez sie uczę.
A wiesz skąd ja mam swoją? Z wystawki [emoji23] jak jeszcze mieszkaliśmy w DE małżonek mój szedł po kebaby w niedzielę na obiad. Po 10 minutach wraca z radosnym okrzykiem zobacz jaki prezent mam dla Ciebie na rocznicę ślubu (akurat byliśmy przed). A tu maszyna. Może nie mówka ale w kartonie i wszystko super działa. Zostawił i poszedł po kebaby [emoji1] [emoji5]
 
No tej bambusowej to szkoda na ulewanie [emoji1] ale można nią owinąć bobaska, przykryć, użyć zamiast ręcznika. A te muślinowe ja będę traktować jak tetre tylko np. Na wyjście czy w gościach bo są ładniejsze. [emoji2] i nie są jeszcze takie drogie. To też tetra tylko podwójnie tkana.
 
reklama
A wiesz skąd ja mam swoją? Z wystawki [emoji23] jak jeszcze mieszkaliśmy w DE małżonek mój szedł po kebaby w niedzielę na obiad. Po 10 minutach wraca z radosnym okrzykiem zobacz jaki prezent mam dla Ciebie na rocznicę ślubu (akurat byliśmy przed). A tu maszyna. Może nie mówka ale w kartonie i wszystko super działa. Zostawił i poszedł po kebaby [emoji1] [emoji5]
Super hehe. Ja sie dlugo na maszyne namowic nie chcialam. Jakos sie zawzeilam, ze nie musze umiec wszystkiego. Zawsze mi moja mama krawcowa wszystko robila, a odkad mieszkamy w de to juz nie lipa, a czasem by sie przydala. Takze dalam sie przekonac i kupilam. Mąż mowi, ze to na.urodziny zalegly prezent, bo nic nie dostałam, ale ja nie cieprie takich prezentow typowych dla pani domu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry