Pilades
Fanka BB :)
Czyli masz insulinę.Tak byłam u diabetologa nawet u dwóch. Oni trochę przesadzają z tymi cukrami moimi. Chcą żebym miała na czczo od 60 do 80. Kiedy przy cukrze ostatnio 60 parę dostałam hipoglikemi i o mało nie zemdlalam. Najlepiej czuję się przy cukrze na czczo kiedy mam od 85. A na co dzień na czczo mam raz 95 raz 92. Nigdy nie przekracza mi 100. Dostałam też dietę na której, czuję się fatalnie i głodna co za tym idzie mam szansę na duże spadki cukru. Więc poszłam po rozum do głowy i jem nadal regularnie ale więcej bo nie mogę ciągle w ciąży chodzić głodna. Mam też insulinę która sama w sobie obniża mi cukier.
![]()
Ja właśnie sie wybieram w przyszłym tygodniu do diabetologa (wczesniej musze zrobić test z obciążeniem glukozą - bleee). Cukier mam na granicy (93-94). Najgorsze jest to, że ja odżywiam sie lepiej niż kiedykolwiek w swoim życiu (wage i bmi mam prawidlowe). Swoją dietę konsultowałam u dietetyka i powiedział że jest ok. Jem co 2,5 - 3 h ale jak zjem za mało czuje się głodna. Więc między czasie pije dużo wody. Patrzyłam jakieś swoje wyniki glukozy sprzed kilku lat kiedy dieta pozostawała wiele do życzenia: słodycze plus pilam od czasu do czasu alkohol i mialam o wiele niższy ten cukier. Wkurza mnie to.

Powiedziała mi to pani pulmonolog do której poszłam skonsultować kaszel... pokazała cały raport z zabiegu, z moim nazwiskiem (a tu moje nazwisko trudno przypadkiem pomylić z innymi, bo inne nie mają łacińskich liter
) . A ja szok, że przecież nie i że przecież jestem w ciąży. I musiałam jej pokazać zdjęcie usg, które zrobiłam 15min wcześniej, żeby mi uwierzyła, że mówię prawdę. Ma to odkręcić, ale skąd coś takiego się wzięło... dziwna sprawa 