reklama

Październikowe mamy 2019

reklama
Ja właśnie zobaczyłam swoje wyniki badań z dzisiejszego ranka.
Glukoza, mocz i morfologia idealne.
Toksoplazmoza - oba ujemne. Różyczka - miałam styczność (szczepionka), ale nie choruje, więc jest git. Za to TSH wyszło mi poniżej normy i w poniedziałek muszę go powtarzać, tym razem już z FT3 i FT4.
Chorowałam jako nastolatka na niedoczynność. Wyszłam z tego i teraz co roku robię to nieszczęsne TSH i zawsze było w normie (ostatnio trochę ponad rok temu). Mam nadzieję, że to tylko przez ciążę, bo podobno na początku TSH może spadać, a nie ze coś się tam zaczyna dziać. Same stresy [emoji34]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry