Nanya
(Samo)dzielna Mama
Jezu jak zazdroszczę. U mnie wszystko syfem zarasta. Porażka jakaś [emoji24] Nie mogę się do niczego zmusić, a do kuchni to w ogóle prawie nie mogę wejść, tyle zapachów. Zażyczyłam sobie naleśniki na obiad i czekam [emoji1787] Nie chcę widzieć po tym całym gotowaniu kuchni [emoji1787]A ja mam powera wlasnie ostatnio [emoji16][emoji16][emoji16][emoji16]