reklama

Październikowe mamy 2019

A ja mam powera wlasnie ostatnio [emoji16][emoji16][emoji16][emoji16]
Jezu jak zazdroszczę. U mnie wszystko syfem zarasta. Porażka jakaś [emoji24] Nie mogę się do niczego zmusić, a do kuchni to w ogóle prawie nie mogę wejść, tyle zapachów. Zażyczyłam sobie naleśniki na obiad i czekam [emoji1787] Nie chcę widzieć po tym całym gotowaniu kuchni [emoji1787]
 
reklama
A ja o dziwo tylko wrazliwa na takie zapachy jak fajki, alkohol, i silna chemia.
W koncu jestem ze wszystkim na biezaco, pranie, sprzatanie.
Poczekaj, poczekaj [emoji48] Między naszymi terminami to chyba 2 tygodnie różnicy jest (mam na 1.10), więc jeszcze zdążysz umierać z powodu zapachów i spać całe dnie [emoji48][emoji48][emoji1787][emoji1787]
 
Hihihi ja wlasnie mialam etap lenia zanim sie dowiedzialam. Myslalam ze chora jestem. Teraz w miare spoko.
Tylko juz mnie bierze wilczy apetyt... W poprzedniej ciazy przytylam 30kg [emoji58]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry