reklama

Październikowe mamy 2019

reklama
@25_pixels, ja w tygodniu też nie mam czasu na drzemki, jakoś tak wegetuję w zombie mode. Ale co 2 tygodnie dzieciaki mają cały weekend u swojego taty (jestem po rozwodzie) i właśnie ten weekend był taki - nic nie zrobiłam.

To ci się udało odpocząć. Ja dlatego męża wysłałam na basen z dziećmi i sama pojechałam na fuchę [emoji23] zawsze to bez dzieci. Szybciej. Zazwyczaj muszę ich brać ze sobą. A tak wydawanie kasy jest bez nich o wiele przyjemniejsze [emoji23][emoji23][emoji23]
 
Najważniejsze żeby zdrowe było. U mnie ciąży klątwa "kubusia" :D moja siostra miała być Kubą, potem ja... jak Sis zaszła w ciążę też było: nareszcie! Kuba! :D a tu Maja. Więc chyba czekają na Kubę ;) moi rodzice jeszcze nie wiedzą - czekam do kolejnej wizyty... jeszcze 9 dni. Uhhhhh

Hahahha super historia. To jak liczysz na Kubę? [emoji12]
 
Dorzynka, no to nieźle! Ja mam brata Kube ;)

Ja po moich chłopcach nie mam nic niemowlęcego, wszystko oddałam na czerwony krzyż - nawet nie miałam komu dać bo wszyscy mają dziewczynki ehhh...
Wyzbyłam sie wszystkiegooo, wcześniej po pierwszym synu trzymałam na drugiego dzidziusia a po drugim wszystkiego sie pozbyłam. Nie chciałam, nie planowałam kolejnego dziecka.
Jeśli miałab teraz dziołche, na pstryknięcie palców mam wszystko po córkach koleżanek, kuzynek. Jak chłopczyk...wszystko musze kupić. Łózeczko, wózek...i wszystko inne.
 
ja po najmlodszej mam troche rzeczy :) ale 4 lata temu musialam kupic bo u wszystjkich kolezanek wszystkie dzieci juz wieloletnie ;) tylko mi sie zachcialo jeszcze w pieluchach grzebac ;)
 
Dorzynka, no to nieźle! Ja mam brata Kube ;)

Ja po moich chłopcach nie mam nic niemowlęcego, wszystko oddałam na czerwony krzyż - nawet nie miałam komu dać bo wszyscy mają dziewczynki ehhh...
Wyzbyłam sie wszystkiegooo, wcześniej po pierwszym synu trzymałam na drugiego dzidziusia a po drugim wszystkiego sie pozbyłam. Nie chciałam, nie planowałam kolejnego dziecka.
Jeśli miałab teraz dziołche, na pstryknięcie palców mam wszystko po córkach koleżanek, kuzynek. Jak chłopczyk...wszystko musze kupić. Łózeczko, wózek...i wszystko inne.
Ja po synku wszystko oddałam. Następna byla córka cieszyłam się bo wszystko miała nowe zakochałam się w rozowym [emoji3526] po niej sporo rzeczy mamy, ciuchy wiadomo że się niszczą, buty i tak zawsze kupuję nowe. Ale teraz tak mi chodzi po glowie ze ostatnie dziecko, ja tak lubię robic wyprawki i chciałabym się nacieszyć ten ostatni raz[emoji1787]
 
reklama
Najważniejsze żeby zdrowe było. U mnie ciąży klątwa "kubusia" :D moja siostra miała być Kubą, potem ja... jak Sis zaszła w ciążę też było: nareszcie! Kuba! :D a tu Maja. Więc chyba czekają na Kubę ;) moi rodzice jeszcze nie wiedzą - czekam do kolejnej wizyty... jeszcze 9 dni. Uhhhhh
U mnie bylo na odwrot. Bylam na usg gin mowi corka. Mysle SUPER - Bedzie Maja!
Polowkowe robilam u innego gin. Pyta sie czy plec znam, ja ze tak - BEDZIE MAJA!
A gin na to... "[emoji19] MAJAJA"
Ja: Slucham?!
Gin: No ma jaja...
I został Kubuś [emoji23][emoji1787]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry