reklama

Październikowe mamy 2021

No i super. Wiem że czasami kobiety uważają że beta jest gwarantem sukcesu. Dobrze że sygnalizujesz swoje zdanie [emoji4]

Jeśli chodzi o Clexane to mnie też szczypie. A biorę już od dawna i nie jest to kwestia przyzwyczajenia. Wprawa pomaga ale szczypie zawsze. Biorę jeszcze drugi zastrzyk i zupełnie nie czuję tego draznienia także to urok tej heparyny chyba. Bierzesz jeszcze jakieś leki po tych 3 stratach? Ja mam pół apteki niestety [emoji37] Ale jak ma pomóc to nie będę marudzić [emoji854]
Nic nie narzucam, to najgorsze co może być. Napisałam to, bo są tu też osoby które nie do końca wiedza o co chodzi z tym badaniem.
 
reklama
Ja to od początku muszę dużo jeść bo przy poprzedniej ciąży do 4 miesiąca zgubiłam ponad 4kg. Byłam odwodniona i niedożywiona. Nie wiem nawet dlaczego skoro nie wymiotowałam ani razu. Jeść coś tam jadłam. Ciążę poroniłam w 18 tyg [emoji17]
Tym razem jeśli będzie trzeba będę już teraz jadła za dwoje
Straszne [emoji849] 18 tydzień to już prawie połowa ciąży [emoji849]
 
Tak. Już była malutkim człowiekiem. Rodziłam ją 3 dni. Urodziła się mając 100g. Ale to była ciąża z wkładką miedzianą. Więc chyba tak naprawdę od początku zagrożona poronieniem
Sorry, ale nie o końca rozumiem. W sensie miałaś wkładkę antykoncepcyjna i mimo to zaszła w ciążę?
Nigdy nie sotoswalam antykoncepcji, więc jestem zielona w temacie.
 
Żadne sny prorocze! :D Miesiąc temu śniły mi się bliźniaki... Hahaha.
Byłam na wrzesniówkach z taką dziewczyna która od początku pisała że ma przeczucie na bliźniaki i tak się stało [emoji16] a w domu już miała 2 synów [emoji85]
Tak [emoji85] miałam 4,5 roku wkładkę wewnątrzmaciczną i zaszłam w ciążę [emoji23] ale ja też przy praniu tabletek zaszłam. Moja przyjaciółka zawsze się wkurzała o to bo twierdziła że chyba wiatropylna jestem [emoji849]
[emoji33][emoji33][emoji33]
Ja z tych co się muszą postarać ale na szczęście niedługo. Tym razem na szczęście tylko 3 cykle.

Nie potrafię sobie wyobrazić uczucia po stracie :( przy pierwszej ciąży jakoś nie traktowałam tego w kategoriach wielkiej tragedii ale odkąd mam dziecko na świecie zupełnie zmieniło mi się podejście do dziecka w brzuchu...
 
Byłam na wrzesniówkach z taką dziewczyna która od początku pisała że ma przeczucie na bliźniaki i tak się stało [emoji16] a w domu już miała 2 synów [emoji85][emoji33][emoji33][emoji33]
Ja z tych co się muszą postarać ale na szczęście niedługo. Tym razem na szczęście tylko 3 cykle.

Nie potrafię sobie wyobrazić uczucia po stracie :( przy pierwszej ciąży jakoś nie traktowałam tego w kategoriach wielkiej tragedii ale odkąd mam dziecko na świecie zupełnie zmieniło mi się podejście do dziecka w brzuchu...
to by wyjaśniało dlaczego nie myślę o płci na razie... może mam z obu po jednym egzemplarzu, hahaha :D
 
reklama
No i super. Wiem że czasami kobiety uważają że beta jest gwarantem sukcesu. Dobrze że sygnalizujesz swoje zdanie [emoji4]

Jeśli chodzi o Clexane to mnie też szczypie. A biorę już od dawna i nie jest to kwestia przyzwyczajenia. Wprawa pomaga ale szczypie zawsze. Biorę jeszcze drugi zastrzyk i zupełnie nie czuję tego draznienia także to urok tej heparyny chyba. Bierzesz jeszcze jakieś leki po tych 3 stratach? Ja mam pół apteki niestety [emoji37] Ale jak ma pomóc to nie będę marudzić [emoji854]
Jestem na immunosupresyji. Biorę tacrolimusa, a po za tym utrogestan, jakieś acardy, alanervy i witaminy. Ogólnie tez wychodzi pół apteki.... i furmanka pieniędzy 😅 po pierwszej wizycie w aptece zostawiłam 2tysiace. A leki na miesiąc tylko wykupione. Zobaczymy co będzie dalej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry