reklama

Październikowe mamy 2021

Hejka dziewczyny 😃 dziś od rana miałam mdłości i okropne wahania nastrojów 😫 płakałam bez powodu przez 30 min
Poprawiłam sobie humor zakupami,byłam w smyku i zakupiłam poduszkę ciążowa,akurat była na promce za 75 zł 😃 zamykają Pomorze od 13 do 20 niby wiec musiałam poleciec jeszcze do galerii 🤰
Ja zamówiłam już kilka dni temu poduszkę ciążową 🙈 ale znalazłam w dobrej cenie. A że zawsze śpię na brzuchu potrzebuje ogranicznika 😂 a że i tak musiałam płacić za wysyłkę wzięłam też śliczny rożek dla dziecka ❤️
 
reklama
Cześć dziewczyny, ja tez październikowa mama 2021. To moja druga ciąża, pierwsza poronilam. Dzisiaj w sumie mam pierwszy dzień ze mega się zestresowałam. Przez 2 tygodnie przyjmowałam wysoka dawkę wit D (zgodnie z zaleceniem lekarza internisty) natomiast ginekolog absolutnie wykluczył i się przestraszyłam. Mam nadzieje ze u Was wszystko OK 😘
Wysoką? Tzn? Ja normalnie przyjmuje witaminę D. Muszę w takim razie podpytać lekarza
 
Cześć dziewczyny, ja tez październikowa mama 2021. To moja druga ciąża, pierwsza poronilam. Dzisiaj w sumie mam pierwszy dzień ze mega się zestresowałam. Przez 2 tygodnie przyjmowałam wysoka dawkę wit D (zgodnie z zaleceniem lekarza internisty) natomiast ginekolog absolutnie wykluczył i się przestraszyłam. Mam nadzieje ze u Was wszystko OK 😘
Heja, na spokojnie ;-) z tego co czytalam z ta witamina D u ciezarnych jest tak: niedobory sa zle, ale przedawkowanie jest jeszcze gorsze. Wiem, ze niektorzy przepisuja witamine D tak na wszelki wypadek, podobno byly badania, ze kobiety w Polsce w 90% maja niedobory wit.D przez klimat w jakim zyjemy, a z kolei inni lekarze - zwolennicy faktow uwazaja, ze najpierw nalezy zrobic badanie jaki jest poziom wit. D u danej ciezarnej, a dopiero potem zabrac sie za suplementacje. Stad pewnie ta rozbieznosc - internista holduje jednemu podejsciu, a ginekolog drugiemu
 
Wysoką? Tzn? Ja normalnie przyjmuje witaminę D. Muszę w takim razie podpytać lekarza
Myśle, ze zdecydowanie za wysoką. Zmierzyłam wit D w 5t ciąży i moja lekarz pierwszego kontaktu stwierdziła ze to zdecydowanie za mało na ciąże. Wynik 24. Zaleciła mi lek Solderol (w jednej tabletce 30 tys jednostek). Brałam jedna tabletkę co drugi dzień czyli 15 tys. Ginekolog zabronił. Wiem ze ta dawka jest bardzo duża, na pewno nie byłaby wskazana przy wyniku 40-50. Ale przy tym niedoborze być może była. Aż nie chce mi się wierzyć ze lekarz przepisalby mi coś żeby zaszkodzić. Zaufałam lekarzowi dlatego ze pierwsza ciąże poroniłam i bardzo słabo się suplementowalam. Dlatego myślałam ze naprawdę to słuszna decyzja. Ale nie wiem kogo słuchać :( podobno na zachodzie normy są jeszcze wyższe wiec mój wynik tak byłby tragiczny.
 
reklama
Heja, na spokojnie ;-) z tego co czytalam z ta witamina D u ciezarnych jest tak: niedobory sa zle, ale przedawkowanie jest jeszcze gorsze. Wiem, ze niektorzy przepisuja witamine D tak na wszelki wypadek, podobno byly badania, ze kobiety w Polsce w 90% maja niedobory wit.D przez klimat w jakim zyjemy, a z kolei inni lekarze - zwolennicy faktow uwazaja, ze najpierw nalezy zrobic badanie jaki jest poziom wit. D u danej ciezarnej, a dopiero potem zabrac sie za suplementacje. Stad pewnie ta rozbieznosc - internista holduje jednemu podejsciu, a ginekolog drugiemu
Mój wynik to 24. Internista powiedziała ze zdecydowanie za niski. Wzięłam naprawdę wysoka dawkę przez 2 tygodnie. Nie zamierzam kontynuować bo się przestraszyłam :( mam nadzieje ze nie zaszkodziłam dziecku :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry