reklama

Październikowe mamy 2021

reklama
Heja, na spokojnie ;-) z tego co czytalam z ta witamina D u ciezarnych jest tak: niedobory sa zle, ale przedawkowanie jest jeszcze gorsze. Wiem, ze niektorzy przepisuja witamine D tak na wszelki wypadek, podobno byly badania, ze kobiety w Polsce w 90% maja niedobory wit.D przez klimat w jakim zyjemy, a z kolei inni lekarze - zwolennicy faktow uwazaja, ze najpierw nalezy zrobic badanie jaki jest poziom wit. D u danej ciezarnej, a dopiero potem zabrac sie za suplementacje. Stad pewnie ta rozbieznosc - internista holduje jednemu podejsciu, a ginekolog drugiemu
Dokładnie, ja miałem zlecony wynik wit d jak ginekolog założył karte ciąży, poziom 30.6 więc dobry witamine D kazał brać co dwa dni 2000j. W pierwszej ciąży miałam deficyt 18. 6 podrosło nieco do 22 ale brałam codziennie 2000j. Także wynik ważny.
 
Aaaaa! Powiedzieliśmy Młodej o rodzeństwie... 🙈 zapytała kiedy jej wreszcie urodzę braciszka albo siostrzyczkę, to powiedziałam, że przed jej urodzinami (ma w grudniu)... no i się zaczęło.
"Dzidziuś będzie ze mną spał, będę go karmiła, będę mu gotowała mleczko, ale bez laktozy, bo małe dzieci nie mogą laktozy (Młoda jest alergiczką :D)... kupicie taki duży wózek i będę z dzidziusiem chodzić na spacery albo po mieszkaniu jeździć, będę się z nim bawić. Będziemy mu musieli wymyśleć imię, zostawię dla dzidziusia moje zabawki, muszę o nie dbać, żeby nie były zepsute..."


Słowotok nie do zatrzymania. Aż mi łzy pociekły z oczu, jak tak jej słuchałam :D
 
Dziękuje, dodalas mi otuchy. Ja tez wierze ze nic się nie stanie, bo 2 tygodnie to jednak krótko. Cały dzień dzisiaj szperałam w necie, w polskiej literaturze nie ma naprawdę przydatnych artykułów. Natomiast w Niemczech, Kanadzie normy są bardzo wysokie i na stałe przepisuje się wit D w dawce 10-15 tys jednostek. Nie w leczeniu niedoboru tylko w normalnej suplementacji. Natomiast u mnie stwierdzony był niedobór wiec liczę na to ze uzupełniłam to czego brakowało i nie zaszkodzilam ani sobie ani dziecku. ale dla pewności dopóki tego nie skonsultuje Z kolejnym lekarzem narazie odstawię.
2 tyg to mało żeby branie jakiegokolwiek suplementu miało sens trzeba to stosować conajmiej 20 dni:) przerabialam stresy z Wit A bo po ciąży chciałam uzupełnić więc brałam zgodnie z ulotką po czym coś mi się przyśnilo że za dużo, że olaboga moja wątroba trzystka i sledziona. To już koniec ja umrę Xd gdybyś brała 30 mj pół roku bez zalecenia no to był by problem:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry