Jak tu się cieszyć gdy cały czas w stresie , ja też odliczam tygodnie mi mijają w piątek, teraz wskoczył 31tyg według miesiączki.ja to niestety rozumiem, bo różne nasze przejścia i doświadczenia to w Nas uruchomiły, z niczego się to nie wzięło... smutne to jest, ale prawdziwezawsze zazdrościłam wszystkim kobietom, które tak beztrosko podchodzą do ciąży, po pozytywnym teście chwalą się całemu światu i nie zakładają nic złego. cały pierwszy trymestr miałam łzy w oczach jak tylko o tym pomyślałam jednocześnie mając wyrzuty sumienia, że nie umiem się tak po prostu tym cieszyć...