Hej. Trochę mnie nie było.... natłok pracy, obowiązków i uznałam, że telefon pora odłożyć na bok. U nas wszystko dobrze, miałam też badania prenatalne, mała nie chciała dać się zbadać mieliśmy 2 dni podejść jakoś sie udało ale wczoraj czułam się zmaltretowana

godzinę czasu mój gin próbował... na wszystkie możliwe sposoby

dopiero po badaniach powiedziałam mu ze robilam nifty. Haha powiedział że nie potrzebnie on jest ogromnym specjalista w badaniach dzieci

ale ja miałam już dawno pewność i znałam płeć. Pola przez moje zgięcie macicy jest wbita gdzieś z tyłu i ni da się zrobić pięknego zdjęcia buzi.... ale machała i przebijała 5 wszystkim