crainte
Fanka BB :)
A ja szukam szkoły rodzenia on-line. Myślę, że wystarczyU nas z koleji mniej ciężarnych widocznie ,bo koleżanka chciała się zapisać i powiedzieli jej że jest za mało chętnych i nie będą robić szkoły rodzenia![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
A ja szukam szkoły rodzenia on-line. Myślę, że wystarczyU nas z koleji mniej ciężarnych widocznie ,bo koleżanka chciała się zapisać i powiedzieli jej że jest za mało chętnych i nie będą robić szkoły rodzenia![]()
Ja chciałam w szpitalu, w którym planuję poród, żeby poznać położne. Łączę się, że to doda mi pewności siebie i odwagi na czas poroduA ja szukam szkoły rodzenia on-line. Myślę, że wystarczy![]()
Mój szpital nie organizuje, ale to fakt, że oswoisz się z ludźmi i miejscem :-)Ja chciałam w szpitalu, w którym planuję poród, żeby poznać położne. Łączę się, że to doda mi pewności siebie i odwagi na czas porodu![]()
Właśnie dostałam wynik, wróciło do normy, więc supera jak crp powtórzone?
Uczestniczyłam w webinarze na ten temat, ofertę cenową też dostałam, ale ostatecznie się nie zdecydowalam. Słyszałam od środowiska lekarzy, że to nie jest takie opłacalne. Przede wszystkim że zwykle jest za mało tej krwi, żeby można było potem działaćA jakie jest Wasze zdanie na temat bankowania krwi pępowinowej? Korzystałyście? Skorzystacie?
Podał jakieś argumenty? I odradzał w ogóle na wszystko, czy na coś konkretnego? Ja osobiście zawsze słucham najpierw ginekolog, potem rodzinnego.A tak wracając do szczepienia na Krztusiec to dziś byłam u rodzinnego i mi odradzał w ciąży się szczepić.
Zapytałam się tylko o szczepienie na Krztusiec mówił że "wybij sobie to z głowy w ciąży, dziecko dostanie w swoim czasie szczepionkę"Podał jakieś argumenty? I odradzał w ogóle na wszystko, czy na coś konkretnego? Ja osobiście zawsze słucham najpierw ginekolog, potem rodzinnego.