reklama

Październikowe skarby :)

Cześć dziewczynki,

Monia Matik już prawie dobrze, skończyliśmy w święta antybiotyk i resztę leków mam wrażenie że jeszcze z gardziełkiem nie jest do końca ok. ale dzisiaj przyjedzie lekarz to zobaczymy, Julcia tez przed samymi świętami wyszła ze szpitala więc święta mieliśmy spokojne. My też Matikowi kupiliśmy rowerek takie jak ma reszta dzieciaków :)

Tez musze jakieś zdjątka wkleić.

Ania a jak Damian po tych wszytskich przejściach ?

Pozdrawiam
 
reklama
hej.
trzymam kciuki za Matiego .Damianowi pozostał tylko taki mały ślad na łuku brwiowymmam nadzieje ze sie wchłonie.ięta były spokojne.
Włąśnie przed chwilką wróciliśmy z sanek.Mieliśmy małą przygode bo Damian się wypierdzielił twarzą w śnieg...alenie płakał zbutmio...był raczej w szoku:)
Całuski
 
WITAJCIE PO ŚWIĘTACH !

U NAS ŚWIĘTA PRZEBIEGŁY ZDROWO,SPOKOJNIE I RADOŚNIE JAK Z ŻYCZEŃ ,
ALE NIESTETY OD WCZORAJSZEGO PORANKA NIKOLA MI GORĄCZKUJE . :(
NIE MA ŻADNYCH INNYCH OBJAWÓW . TEMPERATURA W NOCY SIĘGA NAWET 39 STOPNI . DZIŚ RANO ZŁAPAŁAM JEJ MOCZ I ROBERT ODDAŁ GO DO LABORATORIUM .
MARTWIĘ SIĘ BO NIE WIEM CO JEJ JEST :(
 
Pomyślałam też o 3 dniówce ale Nikolka chyba już ją przechodziła a nie pamiętam czy można 2 razy. Wszystko będzie ok. Napisz jak tam maleństwo twojej koleżanki - jeszcze w inkubatorku ?


Pozdrawiam
Basia
 
Witam
No w końcu się ruszyło :)
Ania hehe pierwszy porządny upadek Damianka z sanek? :) Dobrze, że obyło sie bez wrzasku :)
Basiu no to super że Mati juz dochodzi do siebie :)
MAgda a może faktycznie to ząbki??? Ja myślę że temp szybko minie.. Będzie dobrze :)
No i własnie jak tam Maluszek Twojej koleżanki się miewa???

Młoda śpi chwila ciszy w domu :D
Idę coś jej zrobić jeść bo jak wstanie to głodna.. .
 
JESTEM JUŻ !
WYNIK BADANIA MOCZU WYSZEDŁ DOBRZE , TEMPERATURA UTRZYMUJE SIĘ TERAZ W GRANICACH 37 - 37.5 STOPNI - DZWONIŁAM DO NASZEJ PEDIATRY I USPOKOIŁA MNIE DIAGNOZĄ - TAKĄ JAK WASZA - ZĘBY ! ALE NA WSZELKI WYPADEK JUTRO JĄ POKAŻEMY PANI DOKTOR BO MOŻE COŚ SIĘ ZACZYNA W GARDLE .
TRZYDNIÓWKĘ JUŻ PRZECHODZIŁA , BASIU , ALE RÓWNIEŻ NIE WIEM CZY MOŻE WYSTĄPIĆ DRUGI RAZ.

A NASZ OLIWIER SIĘ " OPALA " . MAŁY MA ŻÓŁTACZKĘ MECHANICZNĄ - BILIRUBINA JESZCZE ZA WYSOKA ABY MOGLI WYJŚĆ - 16 JEDNOSTEK.
MONIKA MA JUŻ DOSYĆ SZPITALA - JUTRO MINIE 2 TYGODNIE .
W WIGILIĘ MÓJ MĄŻ PRZEBRAŁ SIĘ ZA MIKOŁAJA I Z WIELKIM PREZENTEM ZAWĘDROWAŁ NA ODDZIAŁ NOWORODKOWY DO OLIWIERKA - WSZYSTKIE MATKI ZAZDROŚCIŁY MONICE POMYSŁOWEGO WUJKA :laugh:

A U MOJEJ MAMY NUMER Z MIKOŁAJEM NIE PRZESZEDŁ - NIKOLA ZACZĘŁA PŁAKAĆ NA WIDOK " PANA W CZERWIENI " , ROBERT BIEGIEM SIĘ ROZEBRAŁ I UCZYNIŁ Z NIKOLI "POMAGIERKĘ ROZDAWANIA PACZEK" , MAŁA JUŻ Z WIELKĄ OCHOTĄ OBDAROWYWAŁA WSZYSTKICH PREZENTAMI- DONOSZĄC JE WE WŁASNYCH RĄCZKACH
ŚMIECHU BYŁO ! MNÓSTWO !

PA !
 
Witam,

Madga jak przeczytalam o temp. to mialam jedna mysl - zabki. Dobrze, ze nic narazie innego nie wyskakuje, a temp spada. Napewno za jakis czas zobaczysz kolejnego zabka ;)
Pomysl z Mikolajem super, napewno poprawil humor Monice.
szkoda, ze Nikola tak zareagowala, ale wszystko jak zawsze skonczylo sie na dobrej zabawie, a w przyszlym roku napewno bedzie zachwycona ;)

Basia, dobrze, ze Mati juz zdrowieje i swieta spedzilisci milo. Jak Mati zareagowal na rowerek, koniecznie pokarz zdjecia... to sie wszystkich tyczy.

U nas pelno sniegu, z popludniowego spaceru przyszlysmy przemoczone, nawet Sonia miala mokre rajtuzki na pupie. Wyciagnelam znow sanki i powedrowalysmy na plac zabaw, a tam z Kacprem szaleli na zjezdalni. Mieli taki poslizg, ze na 0,5 metra od zjezdalni wyskakiwali, a ja z pania Asia mialysmy dosc w wnoszeniu ich na zdjezdalnie... Ubaw byl po pachy.

Pozdrawiam,
 
Magda trzydniowkę przechodzi sie tylko raz.....potem jest odporność na całe życie.....przynajmniej to tutak mówią:)
Zaraz się wezme i powklejam pare fotek Damianka:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry